Wieczór, który trwa dwie godziny
Dobrochna gasi światło w pokoju siedmioletniej Czesi już czwarty raz. Za każdym razem córka woła ją z powrotem: czy okno na pewno jest zamknięte, czy mama na pewno wyłączyła żelazko, czy jutro na pewno nikt nie zachoruje. Dobrochna odpowiada cierpliwie, a Czesia słucha z ulgą i po kilku minutach pyta od nowa, czasem tymi samymi słowami. Kiedy dziewczynka w końcu zasypia, jest prawie dziesiąta. Mąż Dobrochny, Gostomił, mówi, że to „taki etap”. Ona siada z telefonem w kuchni i po raz pierwszy wpisuje w wyszukiwarkę słowa „nerwica natręctw u dziecka”.
Może i Ty trafiłeś albo trafiłaś tutaj po takim wieczorze. Może lekarz już nazwał to, co się dzieje, a może dopiero coś podejrzewasz i boisz się, że przesadzasz albo że coś przeoczyłeś.
Dla kogo jest ten kurs
Ten kurs jest dla mamy albo taty dziecka, które ma nerwicę natręctw, czyli zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne, w skrócie OCD. Także dla rodziców, którzy dopiero podejrzewają OCD u dziecka i czekają na wizytę. Bohaterami lekcji są przedszkolaki, dzieci w wieku szkolnym i nastolatki, dziewczynki i chłopcy z różnymi rodzajami natręctw: z myciem rąk, sprawdzaniem, liczeniem, układaniem „tak jak trzeba”, z pytaniami bez końca i z myślami, o których trudno im powiedzieć na głos. Są tu mamy i ojcowie, pary, które się różnią w podejściu, para dwóch mam, rodzice wychowujący dziecko sami, rodzeństwo i dziadkowie.
Kolejne moduły prowadzą od tego, czym jest OCD u dziecka i jak wygląda w różnym wieku, przez diagnozę i leczenie, do codzienności: odpowiadania na upewnianie się, wycofywania rodziny z rytuałów, wspierania ćwiczeń z terapii, wybuchów złości, szkoły, rodzeństwa i nastolatka. Na końcu piszemy o Tobie i o sytuacjach, w których pomoc jest pilna.
Czego ten kurs nie zastąpi
Ten kurs nie jest terapią ani leczeniem dziecka. Nie służy do stawiania diagnozy i nie zastępuje pomocy psychiatry dzieci i młodzieży ani psychoterapeuty. Rozpoznanie OCD stawia psychiatra dzieci i młodzieży albo psycholog kliniczny po rozmowie z dzieckiem i z Wami. W kursie nie znajdziesz listy objawów do odhaczania ani testu dla dziecka. To celowe: lista czytana w nocy łatwo zamienia rodzica w detektywa, który bada każde zachowanie dziecka, a to męczy całą rodzinę.
Nie piszemy też o konkretnych lekach. Jeśli psychiatra zaproponuje leczenie farmakologiczne, decyzję podejmujecie razem z lekarzem.
Czy to moja wina, że dziecko ma OCD?
Nie, to nie Twoja wina. OCD nie bierze się z błędów wychowawczych, z rozwodu, z tego, że dziecko było za często albo za rzadko przytulane, ani z tego, że kiedyś odpowiedziałeś na pytanie o zarazki. Na to, że dziecko zachorowało, wpływa wiele rzeczy naraz, w tym podatność, której nikt nie wybiera. Dziecko też nie jest winne. Nie „wymyśla”, nie robi tego, żeby Cię zdenerwować, a rytuały nie są złym zachowaniem. Są sposobem, w jaki jego przestraszony mózg próbuje się uspokoić.
To, co rodzice robią w odpowiedzi na OCD, ma jednak znaczenie dla dalszego przebiegu. Tę dobrą wiadomość rozwijamy w całym kursie: masz realny wpływ.
Czy OCD u dzieci da się wyleczyć?
OCD u dzieci dobrze się leczy. Terapia poznawczo-behawioralna z ekspozycją i powstrzymaniem reakcji, prowadzona z udziałem rodziców, pomaga wielu dzieciom odzyskać czas, zabawę i spokojne wieczory. Leczenie wymaga cierpliwości, bywają lepsze i gorsze tygodnie. Dziecko, które dziś potrzebuje dwóch godzin na zaśnięcie, może za kilka miesięcy zasypiać po jednej bajce.
Jak zbudowane są lekcje
Każdą lekcję otwiera krótka scena z życia innej rodziny. Dalej tłumaczymy bez fachowego żargonu, skąd biorą się opisane zachowania, i podpowiadamy, co możesz zrobić. W każdej lekcji są gotowe zdania: do dziecka w różnym wieku, do nastolatka, do drugiego rodzica, do rodzeństwa, do dziadków, do nauczyciela, do lekarza i do siebie. Lekcję zamyka jedno małe zadanie. Do kursu dołączyliśmy dziesięć materiałów do druku.
Czytaj w swoim tempie. Notatki z lekcji przydadzą się na wizycie u specjalisty, więc warto je trzymać w jednym zeszycie.
Kiedy nie czekać na spokojną wizytę
Większość spraw z tego kursu wymaga wizyty u specjalisty w najbliższych tygodniach. Do pediatry idziesz bez zwłoki, gdy natręctwa pojawiły się nagle, w ciągu kilku dni, albo gdy dziecko z lęku przed zanieczyszczeniem ogranicza jedzenie i picie. Pomocy tego samego dnia szukasz, gdy dziecko mówi, że nie chce żyć, albo rani się, albo zagraża sobie lub innym i nie da się go uspokoić. Wystarczy jeden taki sygnał: wtedy jedź na izbę przyjęć albo dzwoń pod 112. Wracamy do tego w lekcjach 4.3 i 16.2.
Gotowe zdania do siebie
- „Szukam informacji, bo kocham swoje dziecko. To nie jest przesada.”
- „Nazwę ustali specjalista. Ja mogę zacząć od opisania, co widzę.”
- „Nie spowodowałam tego. Mogę pomóc to zmieniać.”
Co już działa
Dobrochna zauważyła, że wieczorne pytania córki nie są zwykłą ciekawością, i zaczęła szukać, zamiast czekać, aż „samo przejdzie”. Czesia ufa mamie na tyle, że przychodzi do niej ze swoim lękiem. Od tego zaufania zaczyna się każda dalsza praca.
Zadanie na dziś
Weź kartkę i napisz jedno zdanie, które zaczyna się od słów „Najbardziej martwi mnie…”. Pod spodem zapisz jedną rzecz, którą Twoje dziecko lubi robić i przy której zapomina o natręctwach, na przykład rysowanie, piłkę albo wygłupy z psem. Schowaj kartkę, przyda się w lekcji 2.4.
Dalsza część szkolenia
Pozostałe 63 lekcji w abonamencie
Dostęp do całego szkolenia i pozostałych materiałów biblioteki wynika z subskrypcji. Plan Student można uzupełnić o pojedyncze szkolenia ze Specjalisty (29 zł, powyżej 20 godz. 39 zł). Certyfikat z liczbą godzin dydaktycznych wystawiamy po ukończeniu wszystkich lekcji.
Certyfikat potwierdza udział w szkoleniu i liczbę godzin dydaktycznych. Nie nadaje uprawnień zawodowych, nie jest certyfikatem psychoterapeuty żadnego towarzystwa naukowego ani zaświadczeniem oświatowym. Materiały mają charakter edukacyjny i nie zastępują superwizji ani leczenia.