CWPCentrum Wiedzy Psychologicznej
Wszystkie teksty
Rodzic6 października 202611 min czytania

Wybiórczość jedzenia u dziecka z autyzmem: jak pomóc bez walki przy stole

Dziecko w spektrum je tylko kilka produktów, źle śpi i nie znosi mycia zębów? Skąd bierze się wybiórczość jedzenia, co nie pomaga i jak oswajać nowe smaki małymi krokami, bez presji.

Autor: Redakcja CWP

Wybiórczość jedzenia u dziecka z autyzmem: jak pomóc bez walki przy stole

Kolacja. Na talerzu Twojego dziecka znowu leży ten sam makaron, rurki, bez sosu, bez masła, nic się nie dotyka. Reszta rodziny je gulasz. Babcia patrzy na talerz wnuczka i mówi to, co mówi od miesięcy: „Jak zgłodnieje, to zje. Rozpieszczacie go”. Ty czujesz jednocześnie złość, wstyd i zmęczenie. Bo próbowaliście już wszystkiego, a jedyne, co się zmieniło, to coraz większe napięcie przy stole. Jeśli to brzmi znajomo, wiedz jedno: wybiórczość jedzenia u dziecka z autyzmem jest bardzo częsta i zwykle nie ma nic wspólnego z uporem ani z rozpieszczeniem.

Poniżej: skąd się bierze, co nie pomaga, jak urządzić posiłek bez presji i jak oswajać nowe smaki. Na końcu krótko o śnie, myciu zębów, kąpieli i fryzjerze.

Jeśli chcesz przejść przez to spokojnie, krok po kroku, z gotowymi zdaniami na każdą sytuację przy stole, zajrzyj do szkolenia Autyzm na co dzień: jedzenie, sen i higiena.

Dlaczego dziecko z autyzmem je tylko kilka produktów?

Zacznijmy od zmiany pytania. Zamiast „jak sprawić, żeby zjadł?”, zapytaj: „co w tym jedzeniu może być dla niego trudne?”. Kiedy dziecko z autyzmem je tylko kilka produktów, za tym wyborem zwykle stoi kilka przyczyn naraz.

Zmysły. Jedzenie to jedno z najbardziej zmysłowych doświadczeń w ciągu dnia. W jednym kęsie jest smak, zapach, temperatura, konsystencja, dźwięk gryzienia i wygląd. Dla dziecka, które odbiera bodźce mocniej, rozgotowana marchewka bywa oślizgła i odrażająca, a grudka w zupie może wywołać odruch wymiotny.

Przewidywalność. Chrupki z tej samej paczki smakują za każdym razem tak samo. Jabłko raz jest kwaśne, raz słodkie, raz twarde, raz mączne. Dla dziecka, które bardzo potrzebuje przewidywalności, ta zmienność jest trudna.

Lęk przed nowym. Nowe jedzenie to niewiadoma. Złe doświadczenie, na przykład zakrztuszenie się po jakiejś potrawie, potrafi zostać w pamięci na długo.

Ciało. Części dzieci trudniej gryźć, żuć albo przesuwać jedzenie językiem. Inne słabo czują głód i sytość. To sprawy dla lekarza, nie dla wychowania.

Dlatego tak ważne jest bezpieczne jedzenie: produkty, które dziecko zna, je regularnie i które nie budzą lęku. Dziecko może zwracać uwagę na szczegóły, których dorośli nie widzą: kolor, chrupkość, markę, kształt kanapki, to, czy jedzenie na talerzu się dotyka. Gdy producent zmieni opakowanie albo recepturę, dziecko może przestać jeść coś, co jadło od lat. To nie kaprys. Dla niego to już inny produkt.

Warto też pamiętać, że autyzm to inny sposób rozwoju, a nie choroba do wyleczenia. Celem nie jest „naprawienie” dziecka, tylko to, żeby jedzenie przestało być codzienną walką. Jeśli dopiero oswajasz się z diagnozą, pomocny może być tekst o tym, co dalej po diagnozie autyzmu.

Autyzm a jedzenie: co nie pomaga, choć wydaje się logiczne

Wiele rodzin sięga po te same sposoby, bo tak robiło się zawsze. Ale wybiórczość jedzenia nie mija od presji, a te sposoby często przynoszą odwrotny skutek. Gdy dziecko boi się jedzenia albo źle znosi jego konsystencję, presja zwiększa lęk. A lęk zmniejsza apetyt. Dziecko ma ściśnięte gardło i brzuch, trudniej mu przełknąć cokolwiek, nawet to, co zwykle je.

  • Zmuszanie i karmienie na siłę. Przytrzymywanie, wkładanie łyżki do ust, „musisz zjeść”. To może skończyć się krztuszeniem, wymiotami i bardzo silnym lękiem przed posiłkami.
  • „Jeszcze jedna łyżeczka”. Uczy dziecko, że jego sygnały się nie liczą i że posiłek nie kończy się, gdy ono tego chce. Wtedy broni się już od pierwszego kęsa.
  • Przekupywanie słodyczami. Główne danie staje się czymś do przetrwania, a nagrodą jest deser.
  • Kary. Zakaz bajki, siedzenie przy stole „aż zjesz”. Kara nie zmienia tego, jak dziecko odbiera jedzenie. Dokłada wstyd i strach.
  • Ukrywanie nowego jedzenia w bezpiecznym. Gdy dziecko to odkryje, może przestać ufać także swojej ulubionej potrawie. I traci jedno z niewielu bezpiecznych dań.
  • „Jak zgłodnieje, to zje”. U wielu dzieci w spektrum ta metoda nie działa i może być niebezpieczna. Dziecko je jeszcze mniej, a lęk przed jedzeniem rośnie.

Jak pomóc dziecku z wybiórczością jedzenia przy stole, bez presji

Zasada, która pomaga wielu rodzinom, brzmi prosto: Ty decydujesz, co jest na stole, kiedy i gdzie jest posiłek. Dziecko decyduje, czy zje i ile. Przy czym na stole zawsze jest coś, co dziecko zna i je.

  • Bezpieczne jedzenie przy każdym posiłku. Nawet gdy reszta rodziny je coś innego. Dziecko, które wie, że coś zje, spokojniej siedzi i chętniej patrzy na inne jedzenie.
  • Nowe jedzenie bez komentarza. Może leżeć na stole albo na osobnym talerzyku. Bez namawiania.
  • Koniec znaczy koniec. Gdy dziecko mówi lub pokazuje, że skończyło, posiłek się kończy. Bez targowania.
  • Mniej bodźców. Wyłączony telewizor, wszystko na stole, zanim usiądziecie, zamknięte drzwi do kuchni, jeśli zapachy są za mocne. Słuchawki wyciszające przy stole nie są niegrzeczne. Lepiej, żeby dziecko jadło w słuchawkach z Wami, niż uciekało do pokoju.
  • Pochwała za spokój, nie za zjedzenie. „Fajnie, że posiedziałeś z nami” zamiast „brawo, zjadłeś wszystko”.

Jeśli dziecko łatwo się przeciąża i przy stole zdarzają się wybuchy, przydatny może być też tekst o tym, jak pomóc dziecku z autyzmem, gdy krzyczy i rzuca się w sklepie.

Nowe smaki małymi krokami: od patrzenia do próbowania

Dla dorosłego spróbowanie nowego jedzenia to jeden ruch. Dla dziecka z wybiórczością to długa droga złożona z wielu małych kroków. Każdy z nich jest osobnym wyzwaniem i każdy warto traktować jako sukces, a nie jako „to jeszcze nie jest jedzenie”.

Kroki mogą wyglądać mniej więcej tak:

  1. Nowe jedzenie jest w tym samym pomieszczeniu, potem na stole, potem blisko talerza.
  2. Dziecko na nie patrzy, może mówić o kolorze i kształcie.
  3. Dotyka go widelcem albo łyżką.
  4. Dotyka palcem, trzyma w ręce.
  5. Wącha.
  6. Dotyka ustami albo liże.
  7. Wkłada do ust i może wypluć.
  8. Gryzie i połyka mały kawałek.

Kluczowe jest pozwolenie na wyplucie. Dziecko, które wie, że może wypluć, łatwiej odważy się włożyć coś do ust. Postaw osobną miseczkę albo serwetkę na wyplute jedzenie i traktuj to jako zwykły etap. Zaczynaj od kroku, który jest możliwy teraz, nie przeskakuj („polizałeś, to teraz ugryź”) i wracaj do łatwiejszego kroku, gdy dziecko się boi, krztusi albo płacze. Odwracanie głowy i zaciskanie ust mówią: „za dużo, wróć krok”.

Drugi sposób to małe zmiany w bezpiecznym jedzeniu. Dziecko łatwiej przyjmuje coś, co niewiele różni się od tego, co zna. Z suchego makaronu rurek można zrobić drabinkę: ta sama rurka innej marki, potem muszelki, potem kropla masła, potem odrobina sera obok do dotknięcia, potem łyżeczka gładkiego sosu na brzegu talerza. Nowy szczebel zaczynasz dopiero, gdy poprzedni jest naprawdę bezpieczny.

W szkoleniu znajdziesz załącznik „Drabinka nowego smaku (od patrzenia do zjedzenia)” i „Dzienniczek jedzenia”, z którymi zaplanujesz pierwsze szczeble i zobaczysz postęp czarno na białym, także w dni, gdy wydaje się, że nic się nie zmienia. Sprawdź, co zawiera szkolenie.

Pomaga też jedzenie bez jedzenia: wspólne zakupy, mycie owoców, pomoc w kuchni. Bez presji, że trzeba coś zjeść.

Kiedy z wybiórczością jedzenia najpierw do lekarza?

Nie zakładaj, że wszystko wynika z autyzmu. Za trudnościami z jedzeniem mogą stać sprawy zdrowotne, a dziecko w spektrum nie zawsze powie, że coś je boli. Umów wizytę u pediatry, gdy zauważysz, że dziecko:

  • chudnie, nie przybiera na wadze albo przestaje rosnąć tak jak wcześniej,
  • krztusi się, kaszle albo dławi przy jedzeniu lub piciu, ma kłopoty z połykaniem, długo trzyma jedzenie w ustach,
  • wymiotuje albo ma odruch wymiotny przy wielu potrawach,
  • pokazuje ból: trzyma się za brzuch, płacze po jedzeniu,
  • ma powtarzające się zaparcia albo biegunki,
  • je rzeczy niejadalne, na przykład piasek, papier, ziemię,
  • ma coraz krótszą listę bezpiecznego jedzenia.

Na wizytę weź zapiski, co dziecko jadło, jak i kiedy. Jeśli trudność dotyczy gryzienia, żucia albo połykania, zapytaj lekarza o konsultację logopedy, który zajmuje się jedzeniem. Uważaj na obietnice, że coś „wyleczy autyzm”. Każdą zmianę w żywieniu dziecka konsultuj z lekarzem.

Dziecko z autyzmem nie śpi: co może pomóc wieczorem?

Zasypianie bywa trudne z podobnych powodów co jedzenie: zmysły, lęk i kłopot z przejściem od dnia do nocy. Pomaga wieczorny rytuał, czyli kilka kroków w tej samej kolejności każdego dnia: kolacja, kąpiel albo mycie, piżama, toaleta, zęby, książka, przytulenie, światło. Czynności mniej lubiane wcześniej, przyjemne i wyciszające na końcu. Te same słowa i ta sama piosenka, bo dla dziecka powtarzalność to zaleta. Wiele dzieci lepiej przechodzi przez wieczór z planem w obrazkach.

Druga sprawa to sypialnia przyjazna zmysłom: zaciemnienie albo stała, przygaszona lampka, wyłączone diody ładowarek, piżama bez metek, pościel sprawdzona w dotyku, proszek do prania bez mocnego zapachu. Zmieniaj jedną rzecz naraz i pokazuj ją dziecku wcześniej w ciągu dnia.

Na nocne pobudki reaguj spokojnie i krótko, bez zostawiania dziecka w płaczu. Z lekarzem porozmawiaj, gdy dziecko prawie co noc chrapie, ma przerwy w oddychaniu, budzi się z kaszlem, przez wiele tygodni bardzo długo zasypia albo śpi bardzo krótko, jest wyraźnie senne w dzień albo w nocy pokazuje ból. Jeśli w nocy dziecko ma drgawki, traci przytomność albo ma trudności z oddychaniem, dzwoń pod 112.

Mycie zębów, kąpiel i fryzjer: małe kroki zamiast siły

Mycie zębów u dziecka z autyzmem

Szczoteczka w ustach to dla wrażliwego dziecka bardzo intensywne doznanie. Zacznij od kroku, który jest możliwy teraz: trzymanie szczoteczki, dotknięcie nią policzka, mycie przednich zębów bez pasty, krótko. Licz na głos („myjemy górę, do pięciu”), bo dziecko wie wtedy, kiedy koniec. Pomaga ta sama kolejność za każdym razem i umówiony znak „stop”, który zawsze szanujesz.

Kąpiel bez krzyku

Napełnij wannę, zanim dziecko wejdzie do łazienki, bo szum wody bywa za głośny. Ogrzej łazienkę, połóż ciepły ręcznik, wybierz kosmetyki bez mocnego zapachu. Kąpiel nie musi być codziennie wieczorem, gdy dziecko jest najbardziej zmęczone.

Fryzjer i obcinanie włosów

Pokaż wcześniej zdjęcia salonu i fotela, pobaw się w fryzjera z misiem, oswajaj dźwięk maszynki najpierw z daleka. Umów wizytę, gdy w salonie jest mało ludzi. Pierwsza wizyta może skończyć się na tym, że dziecko usiądzie w fotelu i zrobicie zdjęcie. Przy myciu zębów, kąpieli i strzyżeniu obowiązuje jedna zasada: bez przytrzymywania dziecka siłą. Każdy krok, który kończy się spokojnie, ułatwia następny.

Gotowe zdania na trudne chwile

Dla dziecka, które mówi mało:

  • „Twój makaron.” i postawienie znanej miski na stole.
  • „Nie chcesz. Dobrze.” i spokojne odsunięcie talerza.
  • „Możesz wypluć. Tu.” i pokazanie miseczki.

Dla dziecka, które mówi więcej:

  • „Nie musisz tego jeść. Może leżeć obok.”
  • „Powiedz mi, co Ci w tym przeszkadza: zapach, wygląd czy to, jak jest w buzi?”
  • „Twoje jedzenie zawsze będzie na stole. Nikt Ci go nie zabierze.”

Do babci, która mówi „jak zgłodnieje, to zje”:

  • „Rozumiem, że chcesz pomóc. U niego to tak nie działa. On nie wybrzydza, tylko naprawdę źle znosi niektóre smaki i konsystencje.”
  • „Ustaliliśmy, że nie namawiamy go do jedzenia. Najbardziej pomaga nam, gdy przy stole jest spokojnie.”
  • „Jeśli chcesz coś dla niego przygotować, zapytaj mnie, co teraz je. Dam Ci listę.”

Gdy dziecko nie umie nazwać, co czuje przy stole, w łazience czy przed snem, przydadzą się też sposoby z tekstu o tym, jak pomóc dziecku z autyzmem rozumieć emocje.

Autyzm na co dzień bez codziennej walki: plan krok po kroku

Trudne posiłki, wieczory i łazienka potrafią zabrać rodzinie mnóstwo sił. Szkolenie Autyzm na co dzień prowadzi Cię przez to wszystko spokojnie, jedną czynność naraz, z gotowymi zdaniami dla dziecka mówiącego mało i mówiącego więcej oraz dla bliskich.

  • 13 modułów i 52 lekcje, łącznie 21 godzin: od zmysłów i bezpiecznego jedzenia, przez posiłek bez presji i nowe smaki, po sen, toaletę, zęby, kąpiel, fryzjera i ubieranie.
  • Moduł o jedzeniu poza domem: przedszkole i szkoła, wizyty u rodziny, restauracja, podróż i święta.
  • 10 załączników do wydruku, między innymi „Drabinka nowego smaku”, „Dzienniczek jedzenia”, „Plan wieczoru w obrazkach” i „Dzienniczek snu na 2 tygodnie”.
  • „Karta przed wizytą u dentysty i u fryzjera” oraz karta dla przedszkola, szkoły albo dziadków o jedzeniu, śnie i higienie Twojego dziecka.

Zobacz program szkolenia i zacznij naukę →

Najczęściej zadawane pytania

Czy wybiórczość jedzenia przy autyzmie to upór?

Zwykle nie. Najczęściej stoją za nią zmysły, czyli konsystencja, zapach, kolor i temperatura, a także potrzeba przewidywalności i lęk przed nowym. Dziecko nie wybrzydza, tylko naprawdę źle znosi niektóre jedzenie.

Czy „jak zgłodnieje, to zje” działa u dziecka z autyzmem?

U wielu dzieci w spektrum nie działa i może być niebezpieczne. Dziecko często je wtedy jeszcze mniej, a lęk przed jedzeniem rośnie. Bezpieczne jedzenie powinno być dostępne przy każdym posiłku.

Dziecko z autyzmem je tylko kilka produktów. Kiedy iść do lekarza?

Do pediatry idź, gdy dziecko chudnie albo nie przybiera na wadze, krztusi się lub ma kłopot z połykaniem, wymiotuje, pokazuje ból, ma zaparcia albo je rzeczy niejadalne. Sygnałem jest też lista jedzenia, która się kurczy. Weź ze sobą zapiski, co dziecko je.

Jak zachęcić dziecko z autyzmem do spróbowania nowego jedzenia?

Małymi krokami i w jego tempie: najpierw patrzenie, potem dotykanie, wąchanie, lizanie, a dopiero później próbowanie. Wyplucie jest dozwolone. Łatwiej zaczyna się od jedzenia bardzo podobnego do tego, które dziecko już je.

Czy wolno ukrywać warzywa w ulubionym jedzeniu dziecka?

Lepiej tego nie robić. Gdy dziecko odkryje coś nowego w swoim bezpiecznym jedzeniu, może przestać ufać także tej potrawie. Wtedy traci jedno z niewielu dań, które je bez lęku.

Co zrobić, gdy dziecko z autyzmem nie chce myć zębów?

Zacznij od kroku, który dziecko akceptuje, na przykład od trzymania szczoteczki albo krótkiego mycia przednich zębów bez pasty. Licz na głos, zachowuj tę samą kolejność i szanuj umówiony znak „stop”. Nie przytrzymuj dziecka siłą.

Dziecko z autyzmem nie śpi. Od czego zacząć?

Od stałego wieczornego rytuału i sypialni przyjaznej zmysłom: przygaszone światło, cisza, piżama bez metek. Jeśli dziecko chrapie, ma przerwy w oddychaniu albo przez wiele tygodni bardzo źle śpi, porozmawiaj z lekarzem.

Newsletter

Nowe teksty i nowości z biblioteki CWP

Jedna wiadomość, gdy pojawi się coś wartego uwagi: nowe szkolenia i ścieżki, nowe teksty na blogu, zmiany w regulacji zawodu. Bez ofert w każdym mailu.

Powiązane szkolenia

Szkolenia, które rozwijają ten temat

Dostęp w ramach subskrypcji — bez opłat za pojedyncze szkolenie.

Blog

Przeczytaj także