Joanna ma czterdzieści jeden lat, pracuje jako księgowa i przychodzi do gabinetu, bo „wszyscy w pracy są przeciwko niej”. W trzecim zdaniu mówi, że szefowa celowo nie odpowiedziała jej na maila, żeby ją upokorzyć. Możesz wtedy zacząć tłumaczyć, że szefowa mogła po prostu nie mieć czasu. Możesz też zaciekawić się tym, jak Joanna doszła do takiego wniosku i co poczuła, zanim go wyciągnęła. Ta druga droga jest w dużym skrócie tym, czego uczy ten kurs.
Co to jest mentalizacja?
Mentalizacja to zdolność rozumienia zachowania własnego i innych ludzi przez stany psychiczne, które za nim stoją: myśli, uczucia, pragnienia, intencje i przekonania. Kiedy mówisz sobie „kolega nie przywitał się, bo był zamyślony po rozmowie z dyrektorem”, mentalizujesz. Kiedy rozumiesz, że wybuchnęłaś na partnera, bo od rana czułaś się pominięta, też mentalizujesz, tyle że w odniesieniu do siebie.
Ta zdolność ma dwie cechy, które są ważne w gabinecie. Pierwsza: zawsze opiera się na domysłach, bo cudzy umysł jest dla nas nieprzejrzysty, a własny bywa nieprzejrzysty bardziej, niż chcielibyśmy. Dobra mentalizacja zawiera więc niepewność („chyba”, „może”, „zastanawiam się”). Druga: mentalizacja nie jest stałą cechą, którą ktoś ma albo nie ma. Zmienia się z minuty na minutę, zależnie od pobudzenia emocjonalnego i od tego, z kim jesteśmy. Osoba, która rozsądnie opisuje konflikt w pracy, może całkowicie stracić tę zdolność, kiedy mówi o matce albo kiedy terapeutka spojrzy na zegarek.
W literaturze spotkasz też termin funkcja refleksyjna. Opisuje on mniej więcej to samo zjawisko, przy czym częściej używa się go w badaniach nad przywiązaniem i przy ocenie, jak dobrze ktoś mentalizuje. W tym kursie oba słowa traktujemy jako bliskie znaczeniowo.
Czym jest terapia oparta na mentalizacji?
Terapia oparta na mentalizacji to podejście terapeutyczne, którego głównym celem jest odbudowa i wzmocnienie zdolności mentalizowania, zwłaszcza w sytuacjach, w których pacjent ją traci. Znane jest pod skrótem MBT. Powstało z myślą o osobach z osobowością z pogranicza i w pełnej formie łączy terapię indywidualną z grupową, ma zaplanowaną strukturę, czas trwania i zespół, który prowadzi pacjenta i sam przechodzi szkolenie oraz regularną superwizję. Z czasem podejście rozszerzono na pracę z rodzinami, młodzieżą, parami i osobami z innymi trudnościami.
Ten kurs nie odtwarza całego programu. Uczy, jak korzystać z mentalizacji w Twojej codziennej pracy, niezależnie od nurtu, w którym się szkolisz albo pracujesz: jak rozpoznawać, kiedy pacjent przestaje mentalizować, jak dobierać interwencje do poziomu pobudzenia, jak przyznawać się do błędów i jak pracować z tym, co dzieje się w relacji tu i teraz.
Dla kogo jest ten kurs?
Kurs jest dla psychologów, psychoterapeutów w trakcie szkolenia i po nim, psychologów klinicznych i terapeutów, którzy pracują z dorosłymi, parami, rodzicami i nastolatkami. Zakładamy, że prowadzisz już rozmowy terapeutyczne albo konsultacje i znasz podstawy oceny stanu psychicznego, łącznie z rozmową o ryzyku samobójczym. Nie zakładamy wcześniejszego kontaktu z terapią opartą na mentalizacji.
Jak to wygląda w sesji?
Joanna (41): Ona to zrobiła specjalnie. Wysłałam raport o dziewiątej, a ona odpisała wszystkim oprócz mnie.
Terapeutka: To musiało być bardzo przykre, patrzeć, jak inni dostają odpowiedź, a Pani nie.
Joanna (41): Upokarzające. Ona chce, żebym odeszła.
Terapeutka: Słyszę, że jest Pani tego pewna. Pomoże mi Pani zrozumieć, co się działo, zanim to poczucie przyszło? Siedziała Pani przy biurku, przyszły maile do innych i…
Joanna (41): I zrobiło mi się gorąco. Pomyślałam, że znowu jest jak w poprzedniej pracy.
Komentarz. Terapeutka nie spiera się o intencje szefowej. Joanna jest pobudzona i mówi w trybie, w którym myśl („ona chce, żebym odeszła”) jest dla niej faktem. Przekonywanie w takim momencie tylko podnosi napięcie. Terapeutka najpierw potwierdza uczucie, potem zwalnia rozmowę i wraca do momentu przed wnioskiem. Odpowiedź Joanny („znowu jest jak w poprzedniej pracy”) to pierwszy ślad mentalizowania siebie: widzi, że jej reakcja ma historię.
Zamiast tego łatwo powiedzieć: „A może szefowa po prostu nie zauważyła Pani maila?”. To zdanie jest rozsądne, ale Joanna usłyszy w nim, że przesadza. Najczęściej odpowie wtedy kolejnymi dowodami złej woli szefowej i rozmowa zamieni się w spór.
Możesz powiedzieć: „Nie wiem, co myślała szefowa, i Pani też może nie wiedzieć tego na pewno. Ale wiem, że Pani poczuła się upokorzona. Wróćmy do chwili, kiedy zobaczyła Pani te maile”.
Jak korzystać z kursu
Kurs ma 24 moduły i 96 lekcji. Pierwsze moduły opisują, czym jest mentalizacja, jak się rozwija, dlaczego się załamuje i jak ją oceniać w rozmowie. Dalej przechodzimy do postawy terapeuty, struktury terapii i interwencji, pracy z emocjami, relacją terapeutyczną i momentami kryzysu w sesji. Środkowa część dotyczy osobowości z pogranicza, samookaleczeń i myśli samobójczych, depresji i lęku, traumy oraz dystansu emocjonalnego. Później omawiamy pary, rodziców, dzieci i nastolatków, grupy i psychoedukację, a na końcu mentalizację samego terapeuty, impas w terapii, zakończenie i cztery rozbudowane analizy przypadków.
Każda lekcja zawiera fragmenty sesji z komentarzem, wersję z typowym błędem i gotowe zdania. W każdym module jest studium przypadku i ćwiczenie praktyczne z przykładowymi odpowiedziami. Do kursu dołączyliśmy 14 arkuszy w PDF, między innymi ściągę z trybami przedmentalizacyjnymi, arkusz formułowania przypadku i arkusz rozmowy po epizodzie samookaleczenia.
Moduły 3, 7 i 12 przeczytaj w całości, zanim zaczniesz stosować to podejście z pacjentami w kryzysie. Pierwszy uczy rozpoznawać, kiedy mentalizacja się wyłącza, drugi dobierać interwencje do pobudzenia, a trzeci dotyczy bezpieczeństwa przy samookaleczeniach i myślach samobójczych. Mentalizacja nie jest diagnozą i nie służy do stawiania rozpoznań: opisuje sposób funkcjonowania, który zmienia się w czasie, i pomaga planować pracę.
Czego ten kurs nie daje
Po ukończeniu kursu otrzymasz certyfikat ukończenia CWP z liczbą godzin. Kurs nie jest akredytowany przez żadne towarzystwo naukowe ani zawodowe i nie jest szkoleniem psychoterapeutycznym. Nie daje certyfikatu terapeuty MBT, nie nadaje uprawnień do prowadzenia psychoterapii ani tytułu psychoterapeuty. Pełne szkolenie w terapii opartej na mentalizacji prowadzą ośrodki szkolące, zwykle z praktyką pod superwizją.
Typowe błędy na początku nauki
- Traktowanie mentalizacji jak techniki do zastosowania na pacjencie. To raczej sposób bycia w rozmowie, który dotyczy też Ciebie.
- Szukanie u pacjenta „braku mentalizacji” jako stałej cechy. Szukasz momentów, w których mentalizacja słabnie, i tego, co je poprzedza.
- Zadawanie pytań o uczucia w chwili, gdy pacjent jest silnie pobudzony. Wtedy najpierw obniżasz napięcie, a dopiero potem pytasz.
- Przekonanie, że dobrze mentalizujący terapeuta zawsze rozumie pacjenta. Częściej to ten, który zauważa, że czegoś nie rozumie, i mówi o tym.
Na początek możesz zadać sobie jedno pytanie po każdej sesji w tym tygodniu: w którym momencie rozmowy pacjent przestał być ciekawy siebie albo innych i co działo się tuż przed tym. Zapisz jedną taką chwilę. Wrócisz do niej w module 3.
Dalsza część szkolenia
Pozostałe 95 lekcji w abonamencie
Dostęp do całego szkolenia i pozostałych materiałów biblioteki wynika z subskrypcji. Plan Student można uzupełnić o pojedyncze szkolenia ze Specjalisty (29 zł, powyżej 20 godz. 39 zł). Certyfikat z liczbą godzin dydaktycznych wystawiamy po ukończeniu wszystkich lekcji.
Certyfikat potwierdza udział w szkoleniu i liczbę godzin dydaktycznych. Nie nadaje uprawnień zawodowych, nie jest certyfikatem psychoterapeuty żadnego towarzystwa naukowego ani zaświadczeniem oświatowym. Materiały mają charakter edukacyjny i nie zastępują superwizji ani leczenia.