CWPCentrum Wiedzy Psychologicznej
Zaburzenia odżywiania u nastolatka, o których mniej się mówi: ARFID, napady objadania się, ortoreksja i nadmierne ćwiczenia. Przewodnik dla rodzica

Lekcja demonstracyjna · bez logowania

O czym jest ten kurs i czego nie zastąpi

26 minModuł: Kiedy jedzenie przestaje być zwykłym tematem: sygnały wspólne dla różnych zaburzeń odżywiania

Wieczór, który zna wielu rodziców

Jest po dwudziestej trzeciej. Ilza siedzi w kuchni z telefonem i wpisuje w wyszukiwarkę „zaburzenia odżywiania u nastolatków”. Jej trzynastoletni syn Tycjan od kilku miesięcy nie chce jeść u kolegów, na urodzinach zjada tylko suchą bułkę, a w domu od pół roku je tych samych kilka potraw. Nie chudnie, nie mówi o wadze, nie ogląda się w lustrze. Wyniki wyszukiwania pokazują jednak głównie anoreksję i bulimię. Nic z tego nie pasuje do Tycjana. Ilza zamyka telefon z myślą, że może przesadza, i z drugą, cichszą: a jeśli coś przeoczyła?

Dla kogo jest ten kurs

Zaburzenia odżywiania mają więcej twarzy niż te dwie, o których słychać najczęściej. Ten kurs jest dla rodziców, którzy widzą, że jedzenie, ruch albo myślenie o ciele zaczyna u ich dziecka zajmować za dużo miejsca, a obraz nie przypomina typowego opisu anoreksji. Omawiamy tu sytuacje, o których mówi się rzadziej:

  • ARFID, czyli zaburzenie, w którym dziecko je bardzo wąską listę produktów, boi się zakrztuszenia albo wymiotów albo prawie nie czuje głodu, a waga i wygląd nie mają dla niego znaczenia,
  • napady objadania się bez prób „naprawiania” ich później, z dużym wstydem i ukrywaniem,
  • ortoreksję, czyli obsesję zdrowego jedzenia, która zaczyna rządzić dniem,
  • nadmierne ćwiczenia i obsesję sylwetki, także u chłopców,
  • zaburzenia odżywiania u dzieci, które przez cukrzycę, celiakię albo alergię muszą trzymać dietę zaleconą przez lekarza.

Osobne moduły dotyczą mediów społecznościowych, rozmów o ciele w domu i z dziadkami, pierwszej wizyty u lekarza, szkoły, rodzeństwa i nawrotu.

Jeśli podejrzewasz u dziecka anoreksję, czyli widzisz chudnięcie, lęk przed przytyciem i coraz ostrzejsze ograniczanie jedzenia, zajrzyj do kursu „Anoreksja u dziecka i nastolatka. Jak rozpoznać, wspierać leczenie i prowadzić posiłki w domu”. Tam znajdziesz szczegółowy plan posiłków w domu i opis leczenia tej choroby. Tutaj anoreksję i bulimię przywołujemy tylko wtedy, gdy trzeba coś od nich odróżnić.

Czego ten kurs nie zastąpi

Ten kurs nie jest terapią ani leczeniem. Nie służy do stawiania diagnozy i nie zastępuje lekarza, psychologa, psychoterapeuty ani dietetyka. Rozpoznanie zaburzenia odżywiania stawia lekarz po rozmowie z dzieckiem i rodzicami, badaniu i często po kilku spotkaniach. Ty jesteś osobą, która widzi dziecko codziennie, więc Twoje obserwacje bardzo się w tym procesie przydają. Nie musisz jednak nazywać tego, co się dzieje, zanim pójdziecie do specjalisty.

W kursie nie znajdziesz liczb dotyczących masy ciała, rozpisanych posiłków ani porad, jak dziecko ma schudnąć albo przytyć. To świadoma decyzja. O jedzeniu i wadze konkretnego dziecka decyduje zespół, który je leczy, a ogólne liczby z internetu częściej szkodzą, niż pomagają.

Czy to moja wina, że dziecko ma problem z jedzeniem?

Nie. Nie jesteś winna, nie jesteś winny. Zaburzenia odżywiania biorą się z wielu rzeczy naraz: wrażliwości dziecka, jego temperamentu, doświadczeń, okresu dojrzewania, czasem choroby somatycznej, czasem presji rówieśników albo sportu. Żaden rodzic nie wywołuje ich jednym zdaniem przy obiedzie ani jedną dietą, którą sam kiedyś stosował.

Poczucie winy jest przy tym tematem bardzo częstym. Mamy mówią „jak mogłam nie zauważyć”, ojcowie „powinienem był wcześniej coś zrobić”. Te zdania są zrozumiałe, ale nie pomagają dziecku. Pomaga to, co robisz od dziś: zauważasz, pytasz spokojnie, umawiasz wizytę i dbasz, żeby w domu było mniej napięcia przy stole.

Jak zbudowane są lekcje

Każda lekcja zaczyna się od sytuacji z życia jakiejś rodziny. Bohaterami są mamy, ojcowie, babcie, córki i synowie, bo zaburzenia odżywiania dotyczą też chłopców, choć u nich rozpoznaje się je później. Dalej piszemy, co może się dziać, bez stawiania diagnozy, co możesz zrobić i kiedy szukać pomocy. W wielu lekcjach są gotowe zdania do powiedzenia dziecku, dziadkom albo wychowawcy. Na końcu zawsze jest jedno małe zadanie. Do kursu dołączyliśmy siedem materiałów do druku.

Kiedy pomoc jest potrzebna od razu

Większość sytuacji z tego kursu wymaga spokojnej wizyty u lekarza w najbliższych dniach. Są jednak sygnały, przy których nie czekasz. Jedź na SOR albo dzwoń pod 112, jeśli dziecko zemdleje albo jest bardzo osłabione, ma ból w klatce piersiowej albo kołatanie serca, jest splątane, wymiotuje krwią albo mówi o odebraniu sobie życia. Wystarczy jeden z tych sygnałów. Wrócimy do nich w lekcji 1.4.

Gotowe zdania do siebie

  • „Nazwę tego, co się dzieje, ustali lekarz. Ja widzę zmianę i z nią do niego idę.”
  • „Syn nie robi tego, żeby mnie zdenerwować. Jedzenie zrobiło się dla niego trudne.”
  • „Mogę zacząć od jednej rozmowy i jednego telefonu do przychodni.”

Co już działa

Ilza zauważyła zmianę, choć Tycjan nie chudnie i nikt jej o nic nie pytał. Szuka informacji nocą, bo jej zależy. To jest dobry punkt wyjścia: uważny rodzic, który chce rozumieć, zanim zacznie działać.

Zadanie na dziś

Weź kartkę i zapisz jednym zdaniem, co Cię niepokoi w jedzeniu, ruchu albo w tym, jak dziecko mówi o ciele. Pod spodem dopisz, od kiedy to trwa, i jedną rzecz, która w Waszej relacji nadal dobrze działa, na przykład wspólne oglądanie meczu albo rozmowy w samochodzie. Zachowaj kartkę, przyda się w lekcji 1.4.

Dalsza część szkolenia

Pozostałe 47 lekcji w abonamencie

Dostęp do całego szkolenia i pozostałych materiałów biblioteki wynika z subskrypcji. Plan Student można uzupełnić o pojedyncze szkolenia ze Specjalisty (29 zł, powyżej 20 godz. 39 zł). Certyfikat z liczbą godzin dydaktycznych wystawiamy po ukończeniu wszystkich lekcji.

Certyfikat potwierdza udział w szkoleniu i liczbę godzin dydaktycznych. Nie nadaje uprawnień zawodowych, nie jest certyfikatem psychoterapeuty żadnego towarzystwa naukowego ani zaświadczeniem oświatowym. Materiały mają charakter edukacyjny i nie zastępują superwizji ani leczenia.