Pierwszy epizod psychozy rzadko zapowiada się w gabinecie. Gustaw (22) przychodzi na piątą sesję, do tej pory rozmawialiście o bezsenności i kłótniach z dziewczyną, Ingą. Dziś siada na brzegu krzesła i prosi, żebyś niczego nie notowała. Mówi, że radio w piekarni, w której pracuje na nocne zmiany, od tygodnia „nadaje do niego”, że Inga „gra rolę, którą ktoś jej napisał”, a w nocy za ścianą słychać głos komentujący każdy jego ruch. W tym tygodniu przespał może dwie noce. Do końca sesji zostało dwadzieścia minut.
Co zrobić w tych dwudziestu minutach? Zadbać o bezpieczeństwo, nie wchodzić w spór o treść przeżyć i doprowadzić do oceny psychiatrycznej jeszcze dziś.
Pierwszy epizod psychozy: po czym poznać, że obserwacja już nie wystarczy?
Przy objawach osłabionych klient ma jeszcze dystans. Mówi „chyba przesadzam”, „pewnie to ze zmęczenia”, funkcjonuje mniej więcej jak wcześniej. Wtedy możesz obserwować z jasnym planem albo zaproponować konsultację psychiatryczną w ciągu kilku dni. Pierwszy epizod psychozy wygląda inaczej: objawy są wyraźne, klient przeżywa je z pewnością i zaczyna według nich działać.
Najczęściej widzisz kilka sygnałów naraz:
- głosy albo inne doświadczenia zmysłowe, które klient uważa za prawdziwe, zwłaszcza gdy komentują albo wydają polecenia,
- przekonanie o prześladowaniu, kontroli, misji, trzymane z pewnością mimo braku dowodów,
- mowę, za którą trudno nadążyć, z przeskokami i słowami bez znaczenia,
- kilka nocy bez snu, odmowę jedzenia, zaniedbanie siebie,
- silny lęk i pobudzenie albo przeciwnie, znieruchomienie i brak reakcji na mowę,
- wyraźną zmianę w porównaniu z tym, jak człowiek żył kilka tygodni wcześniej.
Gustaw ma omamy słuchowe, przekonania ksobne, bezsenność i wyraźny lęk. To moment na ocenę psychiatryczną tego samego dnia. Pośpiech ma uzasadnienie: im krócej trwa nieleczona psychoza, tym zwykle łatwiej o powrót do zdrowia, pierwsze tygodnie niosą zwiększone ryzyko samobójstwa i wypadków, a nagły początek może mieć przyczynę medyczną albo związek z substancjami. To rozstrzyga lekarz, który zleca badania.
W kursie CWP cały moduł 3 dotyczy właśnie tej sytuacji: jak rozpoznać moment, w którym kończy się obserwacja, i jak w ciągu jednej sesji ustalić, kto, dokąd i z kim jedzie. Zobacz program modułów o pierwszym epizodzie
Objawy zaburzeń psychotycznych: co zwykle widać tygodnie wcześniej?
U wielu osób pełne objawy poprzedza okres zmian, który po fakcie nazywa się zwiastunowym: spadek wyników w nauce albo w pracy, wycofanie z przyjaźni, odwrócony rytm dnia, nowa podejrzliwość, zainteresowanie „ukrytym sensem” zdarzeń, zaniedbanie higieny, poczucie, że „myśli uciekają”. Podobnie wyglądają depresja, lęk społeczny, przemoc rówieśnicza czy używanie substancji, więc pojedynczy sygnał niczego nie przesądza. Liczy się zestaw, tempo i to, jak bardzo człowiek różni się od siebie sprzed kilku miesięcy.
Klienci rzadko mówią o tym sami, więc pytaj, zaczynając od doświadczeń znanych wielu osobom: „Niektórzy w dużym stresie mają wrażenie, że otoczenie się zmieniło, inni słyszą coś, czego nie słyszą pozostali. Zdarzyło Ci się coś takiego?”. Używaj zwykłych słów zamiast nazw objawów. Po każdym „tak” dopytaj, od kiedy to trwa, jak często się zdarza, jak klient to sobie tłumaczy i co z tego powodu przestał robić. Zapytaj o sen, marihuanę i inne substancje, o psychozy i chorobę dwubiegunową w rodzinie.
Osobnym stanem nagłym jest psychoza poporodowa: gdy w pierwszych dniach lub tygodniach po porodzie kobieta przestaje spać i mówi rzeczy dziwne albo niepokojące o dziecku, potrzebna jest ocena psychiatryczna tego samego dnia, a do tego czasu nie zostaje sama z dzieckiem.
Czy psycholog może powiedzieć klientowi, że to schizofrenia?
Nie. Rozpoznanie stawia psychiatra, a psychoza sama w sobie jest stanem, nie rozpoznaniem. Może pojawić się w schizofrenii, w zaburzeniu urojeniowym, w ciężkiej depresji, w manii, po użyciu substancji, w chorobie somatycznej albo w majaczeniu u osoby starszej.
Zaburzenia psychotyczne a schizofrenia to częste źródło pomyłek. W ICD-11 schizofrenia jest jednym z pierwotnych zaburzeń psychotycznych, obok zaburzenia schizoafektywnego, schizotypowego, ostrego i przemijającego zaburzenia psychotycznego i zaburzenia urojeniowego. Zdanie „to wygląda na schizofrenię” w pierwszej rozmowie przesądza o czymś, czego nikt jeszcze nie ocenił, i odbiera nadzieję wtedy, gdy klient najbardziej jej potrzebuje.
Na tym etapie wystarczy: „To, co opisujesz, może być objawem, który powinien dziś obejrzeć lekarz psychiatra. Chcę pomóc Ci to zorganizować”. W notatce dla lekarza opisuj, co słyszysz i widzisz, słowami klienta, bez interpretacji jego intencji.
Jak rozmawiać z osobą z urojeniami i omamami, gdy jest przerażona?
Osoba w ostrej psychozie żyje w poczuciu zagrożenia, a telefon w Twojej dłoni, zamknięte drzwi czy notowanie mogą wyglądać jak dowód spisku. Usiądź tak, żeby żadne z was nie miało zasłoniętej drogi do drzwi, zachowaj większy dystans niż zwykle, odłóż telefon i mów, co robisz. Krótkie zdania, jedno pytanie naraz, wolniejsze tempo, bez żartów i metafor. Jeśli sama czujesz zagrożenie, potraktuj to poważnie: powiedz o tym komuś z zespołu i nie zostawaj sam na sam z osobą bardzo pobudzoną.
Pytanie, jak rozmawiać z osobą z urojeniami, ma prostą odpowiedź: nie przytakujesz i nie dyskutujesz. Możesz uczciwie potwierdzić, że klient przeżywa coś bardzo realnego, że się boi i że to wpływa na jego życie. Nie potwierdzasz wniosku, że radio nadaje do niego. Argumenty w ostrej fazie tylko wzmacniają przekonanie, a Ciebie stawiają „po drugiej stronie”.
Tak mogłaby wyglądać ta rozmowa:
Gustaw: Ty też mi nie wierzysz?
Psycholożka: Wierzę, że to słyszysz i że od tygodnia żyjesz w strachu. Nie wiem, co dzieje się w piekarni, bo mnie tam nie ma. Widzę za to, że prawie nie śpisz. Tym możemy się zająć jeszcze dziś.
Gustaw: A ten głos w nocy?
Psycholożka: Opowiesz mi, co mówi? Czy każe Ci coś zrobić?
Pytanie o polecenia jest obowiązkowe. Głos, który nakazuje zrobić krzywdę sobie albo komuś, wymaga oceny tego samego dnia, a gdy klient czuje, że musi go posłuchać, wzywasz pomoc natychmiast. Pytaj też wprost o myśli samobójcze, bez eufemizmów, które osoba w psychozie może zrozumieć dosłownie. Pytanie zadane wprost nie podsuwa pomysłu. Przebieg takiej oceny opisaliśmy we wpisie o ocenie ryzyka samobójczego w gabinecie, a pierwszy kontakt z osobą w kryzysie w tekście jak rozmawiać z osobą w kryzysie.
Psychoza: co robić, żeby klient dotarł dziś do psychiatry?
Do psychiatry nie potrzeba skierowania i to pierwsza informacja dla klienta i bliskich. Przy objawach takich jak u Gustawa najpewniejsza droga to izba przyjęć szpitala psychiatrycznego albo oddziału psychiatrycznego szpitala ogólnego, czynna także w nocy i w dni wolne. Punkt zgłoszeniowo-koordynacyjny centrum zdrowia psychicznego też przyjmuje bez skierowania, ale przy ostrych objawach nie czekaj tam na termin. Gdy klient ma już psychiatrę, zadzwoń do niego albo do jego poradni.
Kartka z adresem szpitala nie wystarczy. Ustal, kto pojedzie, kiedy i jak, i nie wysyłaj osoby w ostrej psychozie samej taksówką ani autobusem. Za zgodą klienta zadzwoń do izby przyjęć i powiedz mu wcześniej, co dokładnie przekażesz: od kiedy trwają objawy, jak śpi i je, co wiesz o substancjach i chorobach, jakie widzisz sygnały ryzyka, kto z bliskich jest w kontakcie. Umów się, jak dowiesz się, że dotarł.
Najtrudniejsza bywa odmowa. Mów o lekarzu jako o kimś, kto pomoże w tym, co klient sam uznaje za problem: w bezsenności i strachu. „Nie musisz wierzyć w to, co ja myślę. Wystarczy, że porozmawiasz z lekarzem o śnie”. Nie obiecuj, że nikt go nie zatrzyma w szpitalu, bo tej obietnicy nie możesz dotrzymać, a uczciwość buduje więcej zaufania niż uspokajanie. Zapytaj, co jest dla niego najtrudniejsze w tej propozycji, i poszukaj wersji, którą przyjmie: wyjazd z bliską osobą albo najpierw rozmowa z lekarzem przez telefon.
Gdy klient się waha, a sesja się kończy, łatwo coś pominąć. Do lekcji o organizowaniu pilnej oceny dołączona jest karta „Pierwszy epizod psychozy: lista kroków w gabinecie tego samego dnia”, którą można mieć pod ręką w gabinecie. Sprawdź, co jeszcze zawiera moduł o pierwszym epizodzie
Kiedy wzywać pomoc alarmową?
Gdy życie lub zdrowie klienta albo innej osoby jest bezpośrednio zagrożone, a pomocy tego samego dnia nie da się zorganizować inaczej, dzwonisz pod 112. Dotyczy to sytuacji, w których klient mówi o zamiarze odebrania sobie życia i nie zgadza się na pomoc, głosy nakazują krzywdę i klient czuje, że musi je wykonać, jest skrajnie pobudzony i grozi innym, nie przyjmuje płynów ani jedzenia albo nie reaguje na mowę. Powiedz mu, że dzwonisz i dlaczego, i zostań z nim, jeśli to bezpieczne. Na kolejne dni możesz zapisać klientowi i bliskim telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych 116 123 oraz telefon dla dorosłych w kryzysie psychicznym 800 70 2222.
Badanie i przyjęcie do szpitala bez zgody
Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego pozwala na badanie psychiatryczne bez zgody, gdy zachowanie osoby wskazuje, że z powodu zaburzeń psychicznych bezpośrednio zagraża własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych, albo nie jest zdolna zaspokajać podstawowych potrzeb. Przyjęcie do szpitala bez zgody jest możliwe tylko przy bezpośrednim zagrożeniu życia własnego albo życia lub zdrowia innych z powodu choroby psychicznej. Decyduje lekarz po osobistym zbadaniu, a takie przyjęcie kontroluje sąd opiekuńczy. Zadaniem psychologa jest wezwać pomoc i rzetelnie przekazać lekarzowi informacje. To ogólny opis, nie porada prawna.
Rozmowa z rodziną przy pierwszym epizodzie psychozy: za zgodą i bez zgody
Rodzina zwykle pierwsza zauważa zmianę i to ona jedzie z klientem do lekarza. Proś o zgodę na kontakt zawsze, nawet jeśli wiesz, że przy zagrożeniu możesz działać bez niej, bo zgoda zostawia klientowi poczucie wpływu. Zapytaj, z kim możesz rozmawiać i co możesz przekazać. Klient, który nie chce kontaktu z rodzicami, często zgadza się na partnerkę, rodzeństwo albo przyjaciela. Gustaw zgodził się, żeby psycholożka zadzwoniła do Ingi, pod warunkiem że usłyszy całą rozmowę.
Obowiązująca dziś ustawa o zawodzie psychologa pozwala odstąpić od tajemnicy, gdy jej zachowanie oznaczałoby poważne zagrożenie życia lub zdrowia klienta albo innych osób. Przekazujesz wtedy tylko tyle, ile potrzeba do zapewnienia bezpieczeństwa, i mówisz klientowi, co robisz. Rozmowa z bliskimi za plecami osoby z urojeniami prześladowczymi niszczy zaufanie bardziej niż sama decyzja. Szerzej o tym, gdzie kończy się poufność, piszemy we wpisie o granicach tajemnicy zawodowej psychologa.
Bliskim powiedz, że to stan, który się leczy, i że zamiast spierać się z klientem o treść przekonań, lepiej mówić o zmęczeniu i strachu. Zapytaj, czy klient trzyma w domu coś „do obrony”, i ustal, jak spokojnie ograniczyć dostęp do takich rzeczy. Zapytaj też, jak oni się czują. Inga od tygodnia nocowała u koleżanki i bała się, że to ona „doprowadziła Gustawa do takiego stanu”. Usłyszała, że psychoza nie jest niczyją winą i że teraz najbardziej pomoże spokojny kontakt i wspólny wyjazd do lekarza.
Co dalej po pierwszym epizodzie psychozy: terapia poznawczo-behawioralna obok leczenia
Po ocenie psychiatrycznej role się rozdzielają. Lekarz stawia rozpoznanie, zleca badania, prowadzi leczenie farmakologiczne i decyduje o formie leczenia: poradni, oddziale dziennym, szpitalu albo zespole leczenia środowiskowego. Psycholog prowadzi psychoedukację, terapię, pracę z rodziną i wspiera powrót do pracy czy nauki. Wytyczne NICE dla dorosłych z psychozą i schizofrenią zalecają proponowanie terapii poznawczo-behawioralnej i interwencji rodzinnej obok leczenia farmakologicznego.
Tygodnie po wypisie ze szpitala to czas podwyższonego ryzyka nawrotu i samobójstwa, dlatego pierwszy kontakt umawia się w ciągu kilku dni, a o myśli samobójcze pyta także wtedy, gdy w szpitalu ich nie było. Gdy klient nie chce przyjmować zaleconego leczenia, wysłuchaj powodów bez oceniania i pomóż mu przygotować się do rozmowy z psychiatrą. Decyzje o leczeniu farmakologicznym należą do lekarza i pacjenta.
Terapia poznawczo-behawioralna psychoz zaczyna się od relacji i wspólnej konceptualizacji. Potem przychodzi praca z głosami, sprawdzanie alternatywnych wyjaśnień, eksperymenty behawioralne, plan małych kroków przy objawach negatywnych i osobisty plan wczesnych sygnałów nawrotu. Ten plan buduje się z zasobów, które klient już ma. Gustaw sam zauważył, że bez snu „wszystko zaczyna znaczyć”, ma pracę, którą lubi, i partnerkę, która chce przy nim być. Nikt nie powinien obiecywać mu z góry przebiegu choroby, ale można uczciwie powiedzieć, że wiele osób po pierwszym epizodzie wraca do pracy, nauki i bliskich relacji.
Zaburzenia psychotyczne bez zgadywania: czego uczy kurs CWP dla psychologów
Kurs prowadzi od pierwszej rozmowy z osobą w psychozie po długoterminową terapię i pracę z rodziną. Lekcje opierają się na rozmowach z gabinetu z komentarzem klinicznym i gotowymi sformułowaniami.
- 24 moduły, 96 lekcji i 45 godzin materiału, od pierwszego epizodu po zapobieganie nawrotom, psychozę poporodową i prawo
- 14 załączników PDF, w tym „Rozmowa z osobą z urojeniami: zdania pomocne i zdania do unikania”, „Plan bezpieczeństwa przy psychozie” i „Notatka do psychiatry: wzór”
- moduły z terapii poznawczo-behawioralnej psychoz, a w nich „Konceptualizacja w terapii poznawczo-behawioralnej psychoz: arkusz” i „Dzienniczek głosów i strategii radzenia sobie”
- certyfikat ukończenia CWP z liczbą godzin
Kurs daje certyfikat ukończenia CWP, nie jest szkoleniem akredytowanym i nie nadaje uprawnień do prowadzenia psychoterapii. Przejrzyj program wszystkich 24 modułów
Najczęściej zadawane pytania
Co to jest pierwszy epizod psychozy?
To pierwszy okres, w którym u danej osoby pojawiają się wyraźne objawy psychotyczne: omamy, urojenia albo dezorganizacja mowy i zachowania. Nie wiadomo jeszcze, z czego wynikają, dlatego potrzebna jest pilna ocena psychiatryczna, także pod kątem przyczyn medycznych i substancji.
Jakie są pierwsze objawy psychozy?
Najczęściej najpierw widać zmianę w codzienności: gorszy sen, wycofanie, spadek w nauce lub pracy, nową podejrzliwość. Później mogą pojawić się głosy, przekonania o prześladowaniu albo mowa, za którą trudno nadążyć. Liczy się zestaw sygnałów i tempo zmiany.
Czym różnią się zaburzenia psychotyczne od schizofrenii?
Zaburzenia psychotyczne to szersza grupa, a schizofrenia jest jednym z nich. Do tej grupy należą też między innymi zaburzenie urojeniowe, zaburzenie schizoafektywne oraz ostre i przemijające zaburzenie psychotyczne.
Jak rozmawiać z osobą z urojeniami?
Spokojnie, krótkimi zdaniami, bez przytakiwania i bez kłótni o treść przekonania. Potwierdzaj emocje i doświadczenie („widzę, że bardzo się boisz”), ale nie wniosek, który klient z nich wyciąga. Na pytanie „wierzysz mi?” odpowiedz szczerze: wierzysz, że to przeżywa, choć widzisz to inaczej.
Czy do psychiatry potrzebne jest skierowanie?
Nie, do psychiatry w ramach NFZ można zgłosić się bez skierowania. Przy nasilonych objawach psychotycznych najpewniejszą drogą jest izba przyjęć szpitala psychiatrycznego, a przy bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia numer alarmowy.
Czy szkolenie online o zaburzeniach psychotycznych wystarczy, żeby pracować z psychozą?
Wystarczy, żeby wiedzieć, co zrobić w pierwszej rozmowie i jak współpracować z psychiatrą, ale samodzielna terapia osób po psychozie wymaga też superwizji. Kurs CWP jest przygotowany dla psychologów i psychoterapeutów, którzy spotykają takie osoby w gabinecie, poradni albo zespole środowiskowym.
Czy po kursie o zaburzeniach psychotycznych dostanę certyfikat?
Tak, po ukończeniu kursu otrzymujesz certyfikat ukończenia CWP z liczbą godzin. Kurs nie nadaje tytułu psychoterapeuty ani uprawnień zawodowych.
Źródła
Ostatnia aktualizacja: 16 października 2026. Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje superwizji ani konsultacji lekarskiej.