Matylda (36), specjalistka od zamówień w firmie transportowej, przychodzi na drugą wizytę z teczką wyników badań krwi i jednym zdaniem przygotowanym w poczekalni. Mówi je szybko, jakby bała się, że straci odwagę: „Lekarka mówi, że wszystko w normie, więc to chyba jest w mojej głowie”. Od czterech miesięcy budzi się przed świtem z bijącym sercem. W dni przed miesiączką płacze w samochodzie na parkingu pod biurem, a po południu opada z sił tak, że czyta jedno zdanie w mailu pięć razy. W teczce jest kilka kartek, których nie rozumiesz do końca, i nie musisz ich rozumieć. Musisz za to wiedzieć, jak z taką teczką pracować: co powiedzieć, o co zapytać i komu oddać pytanie, na które sama nie odpowiesz.
Ten kurs jest o tym, jak hormony, stres i emocje łączą się w gabinecie psychologa i psychoterapeuty, oraz o tym, gdzie kończy się Twoja rola.
Dla kogo jest ten kurs?
Kurs napisaliśmy dla psychologów i psychoterapeutów, którzy pracują z dorosłymi: w gabinecie prywatnym, w poradni zdrowia psychicznego, na oddziale, w praktyce online. Przydaje się też psychiatrom i lekarzom w trakcie specjalizacji, którzy chcą uporządkować, co z neuroendokrynologii przekłada się na rozmowę z pacjentem. Nie zakładamy wiedzy z endokrynologii. Zakładamy, że znasz podstawy fizjologii z czasów studiów, ale możesz ich nie pamiętać, więc pojęcia medyczne wyjaśniamy przy pierwszym użyciu.
Najczęściej ci, którzy po taki kurs sięgają, mają za sobą rozmowy podobne do tej z Matyldą. Klientka mówi o lęku, który wraca w tym samym punkcie cyklu. Mężczyzna po czterdziestce opisuje spadek energii i irytację, o której mówi „to chyba kryzys wieku średniego”. Pielęgniarka po kolejnym miesiącu nocnych dyżurów nie umie już zasnąć nawet w wolny dzień. Za każdą z tych historii może stać psychologia, może stać biologia, a najczęściej stoi jedno i drugie. Twoje zadanie polega na tym, żeby nie rozstrzygać tego na ślepo i nie zostawiać klienta samego z pytaniem, do kogo ma z tym pójść.
Czego się nauczysz?
Kurs ma dwanaście modułów po cztery lekcje. Zaczynamy od tego, jak zbudowany jest układ hormonalny i jak rozmawia z mózgiem. Potem przechodzimy do kortyzolu i stresu, do neuroprzekaźników bez mitów, do oksytocyny i więzi, do hormonów płciowych, cyklu miesiączkowego i zaburzenia przedmiesiączkowego, tarczycy i nadnerczy, snu i cukru. Dalej są okresy przejściowe, czyli dojrzewanie, ciąża, połóg, perimenopauza i starzenie, a po nich leki działające na hormony oraz wywiad o zdrowiu i współpraca z lekarzem. Ostatni moduł to trzy rozbudowane przypadki i rozmowa o psychoedukacji bez straszenia.
Po kursie wyjaśnisz klientowi prostymi słowami, jak działa oś stresu, tarczyca czy cykl, bez mitów i bez straszenia. Rozpoznasz sygnały, przy których objawy psychiczne wymagają najpierw konsultacji lekarskiej, i powiesz o tym tak, żeby klient poszedł do lekarza i nie zniknął z gabinetu. Napiszesz też notatkę do lekarza i poprowadzisz współpracę, w której każdy robi swoje.
Gdzie kończy się kompetencja psychologa?
Granica jest prosta, choć w codziennej pracy łatwo ją przekroczyć w dobrej wierze. Psycholog rozpoznaje sygnały, pyta, dokumentuje, psychoedukuje i odsyła. Psycholog nie diagnozuje chorób somatycznych, nie interpretuje wyników badań zamiast lekarza, nie zleca badań, nie poleca ani nie odradza leków, hormonów i suplementów, nie zmienia i nie komentuje decyzji terapeutycznych lekarza. To ostatnie ma duże znaczenie, bo klientki często pytają o lek, który właśnie dostały, i oczekują, że psycholożka powie, czy to dobry pomysł.
Wyjaśnienie, czym jest tarczyca i co robi, mieści się w psychoedukacji. Powiedzenie klientowi, że jego wynik jest za wysoki i że powinien przyjmować coś innego, już się w niej nie mieści. Ta różnica będzie wracać w każdym module, więc warto ją przećwiczyć od pierwszej lekcji.
Matylda (36): Mam tu wyniki. Pani doktor powiedziała, że TSH jest w normie. Ale jak Pani to widzi? Czy to jest dobry wynik?
Psycholożka: Dziękuję, że je Pani przyniosła. Mogę je obejrzeć, ale ich nie ocenię, bo to zadanie lekarza, który zna całą Pani historię zdrowia. Mogę za to zapytać o rzeczy, które mają znaczenie dla naszej pracy: jak śpi Pani od czterech miesięcy, co się dzieje z sercem rano i czy to wraca o stałej porze miesiąca.
Matylda (36): To jest dla mnie ważniejsze niż te kartki?
Psycholożka: Jedno i drugie ma znaczenie, ale dziś zajmiemy się tym, co możemy obejrzeć razem. Jeżeli po rozmowie uznamy, że warto zapytać lekarkę o coś jeszcze, napiszę Pani krótką notatkę i omówimy, co w niej będzie.
Komentarz. Psycholożka nie powiedziała „wynik jest dobry” ani „wynik jest zły”. Nie zbyła też klientki, bo wzięła teczkę, podziękowała i zapytała o objawy. Zwróć uwagę na zdanie „to zadanie lekarza, który zna całą Pani historię zdrowia”: tłumaczy granicę rolą lekarza i nie odwołuje się do własnej niewiedzy. Klientka nie słyszy odmowy, słyszy podział pracy. Na końcu pada obietnica konkretnej rzeczy, którą psycholożka może zrobić, czyli notatki.
Hormony a emocje: jak o tym mówić bez mitów?
Hormony a emocje to temat, wokół którego narosło więcej uproszczeń niż w prawie każdym innym obszarze psychologii. „Hormon dobrego humoru”, „hormon stresu”, „burza hormonów”, „wypalone nadnercza”: te hasła krążą w mediach i wracają w gabinecie jako gotowe wyjaśnienia. Klienci używają ich, bo dają poczucie, że ktoś nazwał ich kłopot. Zadaniem psychologa nie jest odbierać tę nazwę, tylko spokojnie dołożyć do niej to, co wiadomo naprawdę.
Prawda jest mniej efektowna. Hormony wpływają na nastrój, sen, apetyt, energię i wrażliwość na stres, ale nie ma prostego przełożenia „jeden hormon, jedna emocja”. Ten sam hormon działa inaczej u różnych osób, o różnej porze dnia i w różnych okresach życia. Emocje i stres z kolei zmieniają wydzielanie hormonów, więc zależność biegnie w obie strony. W tym kursie będziemy ją opisywać ostrożnie: tam, gdzie wiedza jest mocna, powiemy to wprost, a tam, gdzie jest sporna albo ograniczona do badań na zwierzętach, napiszemy to równie jasno.
Jak korzystać z kursu?
Moduły możesz przechodzić po kolei i to polecamy, bo wiedza z modułu pierwszego wraca w kolejnych. Jeżeli masz pilny przypadek, na przykład klientkę z podejrzeniem zaburzenia przedmiesiączkowego, możesz zacząć od modułu szóstego, a do początku wrócić później.
Każda lekcja zaczyna się sytuacją z gabinetu, poradni, oddziału albo praktyki online. Po niej dostajesz wyjaśnienie, typowe błędy i gotowe zdania, które możesz powiedzieć klientowi. W każdym module jest jedno studium przypadku, a ostatnia lekcja modułu kończy się ćwiczeniem praktycznym z przykładowymi odpowiedziami. Najpierw spróbuj odpowiedzieć sam, potem porównaj z przykładem. Przykład nie jest jedyną dobrą odpowiedzią, tylko jedną z możliwych.
Do wielu lekcji dołączyliśmy karty do druku: ściągę z osi hormonalnych, dzienniczek objawów w cyklu, listy pytań do wywiadu, wzór notatki do lekarza i kartę czerwonych flag. Wydrukuj je, zanim zaczniesz kolejny moduł, bo część z nich przyda się już na pierwszej wizycie nowego klienta.
Certyfikat i zastrzeżenie
Po ukończeniu kursu otrzymasz certyfikat ukończenia CWP z liczbą godzin. Kurs nie jest akredytowany, nie daje uprawnień medycznych ani uprawnień do prowadzenia psychoterapii i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Materiały mają charakter edukacyjny: uczą rozpoznawać sygnały, rozmawiać i odsyłać, bez diagnozowania i leczenia.
Typowe błędy na początku pracy z tym tematem
Pierwszy błąd to rola ekspertki od hormonów. Klientka widzi, że psycholog zna pojęcia, i zaczyna pytać o wyniki, leki i suplementy. Odpowiedź „tego nie ocenię, to pytanie do lekarza” brzmi skromniej niż pewna uwaga o jej tarczycy, ale tylko ona jest uczciwa. Drugi błąd to bagatelizowanie: „stres, każdy to ma”. Przy objawach, które mogą mieć podłoże somatyczne, takie zdanie odbiera klientce szansę na szybkie badanie. Trzeci błąd to pospieszne odesłanie bez rozmowy: klient słyszy „proszę iść do lekarza” w pierwszej minucie i czuje się odprawiony. Czwarty to sprowadzanie wszystkiego do hormonów: klientka z żałobą albo z przemocą w domu nie potrzebuje wykładu o kortyzolu.
Możesz powiedzieć: „Widzę, że to dla Pani ważne, żeby ktoś potraktował ciało i emocje razem. Zajmę się tą częścią, którą mogę ocenić, czyli tym, jak się Pani czuje, jak Pani śpi i co się wtedy dzieje. Pytania o badania i leki zostawmy lekarzowi, ale pomogę Pani je sformułować”.
Możesz powiedzieć: „Nie umiem odczytać tego wyniku i nie chcę zgadywać. Wiem natomiast, kto może to zrobić, i mogę pomóc Pani przygotować się do tej rozmowy”.
Matylda wyszła z gabinetu z kartką, na której razem z psycholożką zapisały pytania do lekarki: czy poranne kołatanie serca i pogorszenie przed miesiączką warto jeszcze sprawdzić, czy któryś z przyjmowanych przez nią leków może wpływać na sen i czy objawy zapisywane przez dwa cykle coś lekarce powiedzą. Na kolejnej wizycie miała przynieść dzienniczek nastroju i snu. Odpowiedzi jeszcze nie znała, ale wiedziała, kto się czym zajmie.
Dalsza część szkolenia
Pozostałe 47 lekcji w abonamencie
Dostęp do całego szkolenia i pozostałych materiałów biblioteki wynika z subskrypcji. Plan Student można uzupełnić o pojedyncze szkolenia ze Specjalisty (29 zł, powyżej 20 godz. 39 zł). Certyfikat z liczbą godzin dydaktycznych wystawiamy po ukończeniu wszystkich lekcji.
Certyfikat potwierdza udział w szkoleniu i liczbę godzin dydaktycznych. Nie nadaje uprawnień zawodowych, nie jest certyfikatem psychoterapeuty żadnego towarzystwa naukowego ani zaświadczeniem oświatowym. Materiały mają charakter edukacyjny i nie zastępują superwizji ani leczenia.