Skąd ten kurs
Jest trzecia w nocy, na biurku leżą notatki z psychologii poznawczej, w głowie krąży jedno zdanie: „Przecież jestem na psychologii, powinnam umieć sobie z tym poradzić”. Jeśli brzmi znajomo, jesteś w dobrym miejscu. Studenci psychologii stresują się sesją tak samo jak wszyscy inni, a do tego często dokładają sobie drugi ciężar: wstyd, że w ogóle się stresują.
Ten kurs jest krótki i praktyczny. Nie wykłada od nowa teorii stresu i emocji, bo tę znasz z zajęć albo poznasz na nich. Zamiast tego pokazuje, co konkretnie zrobić w tygodniu przed egzaminem, w dniu egzaminu i po nim, a także jak poradzić sobie z uporczywym poczuciem, że „nie pasujesz” do kierunku i ktoś za chwilę to odkryje.
Co jest specyficzne dla studiów psychologicznych
Każdy kierunek ma swoje trudności. Na psychologii powtarzają się zwłaszcza te:
- ogrom materiału pojęciowego: dziesiątki teorii, nazwisk i modeli, które łatwo pomylić, bo opisują podobne zjawiska innymi słowami,
- przedmioty ścisłe dla osób, które wybrały kierunek „o ludziach”: statystyka i metodologia bywają zaskoczeniem,
- egzaminy ustne, przy których ocenia się nie tylko wiedzę, ale też sposób mówienia,
- zajęcia warsztatowe, na których trzeba coś pokazać z siebie, na przykład przeprowadzić rozmowę przy grupie,
- kontakt z trudnymi tematami: przemoc, żałoba, zaburzenia psychiczne, które czasem dotykają własnych doświadczeń,
- ukryte pytanie „czy się nadaję”, które sprawia, że każda ocena wydaje się oceną Ciebie jako przyszłego psychologa,
- oczekiwania otoczenia: rodzina i znajomi żartują, że „pewnie ich teraz analizujesz”, i zakładają, że Ty to wszystko masz już poukładane.
Stres nie jest Twoim wrogiem
Krótko, bez wykładu: stres to reakcja, która mobilizuje do działania. Przed egzaminem pomaga się skupić i zabrać do pracy. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy napięcie trwa tygodniami bez odpoczynku, gdy przeszkadza w nauce zamiast w niej pomagać albo gdy zaczyna rządzić snem, jedzeniem i relacjami. Celem tego kursu nie jest więc pozbycie się stresu. Tego nikt uczciwie nie obieca. Celem jest to, żeby stres był do udźwignięcia i nie decydował za Ciebie.
Czego nauczy Cię ten kurs
Kurs ma pięć modułów:
- Stres na studiach psychologicznych: rozpoznawanie własnych sygnałów stresu i plan dbania o siebie na cały semestr.
- Nauka i sesja: skuteczne metody uczenia się, plan sesji, prokrastynacja oraz sen, jedzenie i ruch.
- Egzamin: lęk egzaminacyjny w praktyce, pustka w głowie, co robić po nieudanym egzaminie, perfekcjonizm i porównywanie się.
- Syndrom oszusta: czym jest, jak wygląda u studentów psychologii i jak z nim pracować.
- Kiedy szukać pomocy: sygnały ostrzegawcze, miejsca pomocy i Twój plan na kolejną sesję.
Do kursu dołączone są materiały do pobrania: plan sesji, karta sygnałów stresu, karta na dzień egzaminu, dziennik dowodów i ściąga o tym, kiedy i gdzie szukać pomocy.
Czym ten kurs nie jest
Ważne zdanie na początek: ten kurs nie jest terapią i nie zastępuje pomocy specjalisty. Uczy technik, które pomagają wielu osobom w zwykłym, choć dokuczliwym stresie. Jeśli jednak od dłuższego czasu masz obniżony nastrój, nie śpisz, przestało Cię cokolwiek cieszyć, miewasz ataki paniki albo myśli o tym, żeby nie żyć, nie zaczynaj od technik nauki. Przejdź od razu do modułu piątego i porozmawiaj z kimś, kto może pomóc. W sytuacji zagrożenia życia dzwoń pod 112.
Jak korzystać z kursu
Lekcje mają stały układ: krótkie wyjaśnienie, techniki krok po kroku, fikcyjny przykład z sesji, zadanie na kilkanaście minut i listę najczęstszych błędów. Najwięcej skorzystasz, jeśli przy każdej lekcji wykonasz zadanie od razu, nawet w skróconej wersji. Możesz też iść nie po kolei: jeśli egzamin jest pojutrze, zacznij od modułu trzeciego, a resztę zostaw na spokojniejszy czas.
Przykład z sesji
Ola, fikcyjna studentka drugiego roku, przed sesją zimową czuła przede wszystkim wstyd. „Na wykładzie z emocji uczyłam się o stresie, a sama nie umiem zasnąć przed kolokwium. Co ze mnie będzie za psycholog?” Przez kilka dni nikomu o tym nie mówiła i uczyła się coraz dłużej, z coraz gorszym skutkiem. Przełom przyszedł przy kawie z koleżanką z roku, która powiedziała to samo, prawie tymi samymi słowami. Ola zrozumiała, że jej stres jest zwykłą reakcją na trudną sytuację, a nie dowodem, że nie nadaje się do zawodu. Zamiast obwiniać się za napięcie, zaczęła planować, co z nim zrobić.
Zrób to teraz
- Zapisz na kartce trzy rzeczy, które najbardziej stresują Cię w tej sesji albo w tym semestrze.
- Przy każdej zaznacz, czy masz na nią wpływ całkowity, częściowy czy żaden.
- Dopisz jedno zdanie, które mówisz sobie, gdy się stresujesz, na przykład „powinienem sobie radzić”.
- Oceń w skali od 0 do 10, jak bardzo stres przeszkadza Ci teraz w codziennym życiu.
- Wybierz moduł, od którego zaczniesz, jeśli czas Cię goni, i zapisz go na górze kartki.
Najczęstsze błędy
- Traktowanie stresu jako dowodu, że nie nadajesz się na psychologię. Stres jest reakcją na sytuację, a nie oceną Twoich kompetencji.
- Czekanie, aż stres sam zniknie. Zwykle nie znika, dopóki nie zmieni się coś w planie, w nauce albo w odpoczynku.
- Czytanie kursu bez robienia zadań. Wiedza o technikach to nie to samo co ich użycie. Zrób choć skróconą wersję ćwiczenia.
- Traktowanie kursu jako zamiennika pomocy. Jeśli jest Ci bardzo źle, zacznij od modułu piątego i rozmowy z kimś, kto może pomóc.
- Porównywanie swojego stresu z cudzym. To, że ktoś „wygląda na spokojnego”, nic nie mówi o tym, co czuje w środku.
Dalsza część szkolenia
Pozostałe 19 lekcji w abonamencie
Dostęp do całego szkolenia i pozostałych materiałów biblioteki wynika z subskrypcji. Plan Student można uzupełnić o pojedyncze szkolenia ze Specjalisty (29 zł, powyżej 20 godz. 39 zł). Certyfikat z liczbą godzin dydaktycznych wystawiamy po ukończeniu wszystkich lekcji.
Certyfikat potwierdza udział w szkoleniu i liczbę godzin dydaktycznych. Nie nadaje uprawnień zawodowych, nie jest certyfikatem psychoterapeuty żadnego towarzystwa naukowego ani zaświadczeniem oświatowym. Materiały mają charakter edukacyjny i nie zastępują superwizji ani leczenia.