Para, która kłóci się o wszystko i o nic
Kasia (34) i Tomek (36) przychodzą po kolejnej awanturze o to, kto miał odebrać dziecko z przedszkola. Kasia mówi szybko, wylicza, przerywa. Tomek siedzi bokiem, patrzy w okno, odpowiada półsłówkami. Gdybyś zapytał, o co się kłócą, każde poda inną listę tematów: pieniądze, teściowa, telefon przy kolacji, seks. Po kwadransie widać jednak, że temat nie ma znaczenia. Każda rozmowa przebiega tak samo: ona naciska coraz mocniej, on zamyka się coraz bardziej, a oboje wychodzą z niej bardziej samotni niż przed nią.
Terapia par EFT, czyli terapia skoncentrowana na emocjach, zaczyna dokładnie od tego miejsca. Nie pyta przede wszystkim, kto ma rację w sprawie przedszkola. Pyta, co się dzieje między dwojgiem ludzi, którzy są dla siebie ważni i nie potrafią do siebie dotrzeć.
Krótka definicja, którą możesz podać parze
EFT to ustrukturyzowana, zwykle krótkoterminowa terapia par, oparta na rozumieniu miłości dorosłych jako więzi przywiązania. Zakłada, że cierpienie w związku bierze się w dużej mierze z negatywnego wzorca interakcji, który partnerzy wspólnie tworzą i którego oboje stają się więźniami. Pod tym wzorcem leżą emocje i potrzeby, których żadne z nich nie potrafi pokazać w sposób, który drugie usłyszy.
W praktyce terapia ma trzy cele, które warto mieć w głowie od pierwszej sesji:
- zatrzymać negatywny wzorzec, który para nazywa „naszymi kłótniami” albo „naszą ciszą”,
- dotrzeć do emocji i potrzeb pod spodem i pomóc partnerom je wyrazić,
- zbudować nowe doświadczenia bliskości, w których jedno sięga po drugie, a drugie odpowiada.
Możesz powiedzieć parze: „Nie będę rozstrzygać, kto ma rację. Pomogę Wam zobaczyć taniec, w który wpadacie za każdym razem, gdy robi się trudno, i znaleźć drogę do tego, czego naprawdę od siebie potrzebujecie”.
Trzy źródła modelu
EFT łączy trzy perspektywy, które w gabinecie przenikają się w każdej minucie sesji.
Perspektywa humanistyczna i doświadczeniowa. Terapeuta pracuje z tym, co dzieje się tu i teraz, z emocją przeżywaną na sesji, a nie tylko opowiadaną. Akceptuje, waliduje, idzie za doświadczeniem klienta i pomaga mu je pogłębić.
Perspektywa systemowa. Zachowanie każdego z partnerów jest jednocześnie reakcją na zachowanie drugiego i bodźcem dla niego. Nikt nie „zaczyna”, wzorzec napędza się sam. Terapeuta śledzi te sekwencje i pomaga je zmieniać.
Perspektywa przywiązaniowa. Bliskość z partnerem nie jest luksusem, tylko podstawową potrzebą człowieka. Gdy więź wydaje się zagrożona, uruchamia się alarm: protest, pogoń, odcięcie, zamrożenie. To one widać na powierzchni konfliktu.
Czym EFT nie jest
Warto od początku rozwiać kilka nieporozumień, które spotkasz u par i u kolegów po fachu.
- To nie jest trening komunikacji. Para nie uczy się formułek. Zmienia się sposób, w jaki partnerzy przeżywają siebie nawzajem, a nowa komunikacja pojawia się jako skutek.
- To nie jest katharsis. Terapeuta nie zachęca do wyładowania złości. Spowalnia, porządkuje i pogłębia emocje, a intensywność dawkuje.
- To nie jest terapia „na miękko”. Struktura modelu jest wyraźna, a terapeuta aktywnie prowadzi sesję, często bardziej niż w innych podejściach.
- To nie jest terapia jednego partnera w obecności drugiego. Każda interwencja służy relacji, nawet jeśli w danej chwili rozmawiasz z jedną osobą.
Dla kogo EFT jest dobrym wyborem
Model sprawdza się u par, które utknęły w powtarzającym się wzorcu konfliktu albo dystansu i które chcą odbudować bliskość. Dobrze odpowiadają na niego pary:
- z przewlekłym konfliktem o „wszystko i nic”, w którym tematy się zmieniają, a przebieg zostaje,
- z narastającym dystansem i poczuciem życia obok siebie,
- po zranieniu, na przykład po zdradzie albo opuszczeniu w trudnym momencie, gdy oboje chcą pracować nad związkiem,
- w których jedno z partnerów zmaga się z depresją, lękiem lub skutkami traumy, a relacja może stać się źródłem wsparcia,
- w różnym wieku, o różnym pochodzeniu i różnej orientacji, bo potrzeba bezpiecznej więzi jest uniwersalna.
Kiedy potrzebna jest ostrożność albo inna forma pomocy
EFT nie jest metodą pracy z parą, w której trwa przemoc. Jeśli jedno z partnerów boi się drugiego, prośba o otwarcie się i pokazanie wrażliwości może je narazić na niebezpieczeństwo. Dlatego przed rozpoczęciem terapii przeprowadzasz przesiew w kierunku przemocy, także w rozmowach indywidualnych. Osobnej decyzji przed rozpoczęciem pracy wymagają też romans w toku i nieleczone uzależnienie. Wszystkie te sytuacje omawiamy szczegółowo w module 2.
Ostrożności wymaga również para, w której jedno z partnerów podjęło już decyzję o rozstaniu i przychodzi tylko po to, żeby „oddać drugie w dobre ręce”. To nie jest przeciwwskazanie do kontaktu, ale do terapii nastawionej na odbudowę więzi.
Ważne zastrzeżenie: certyfikacja i superwizja
Ten kurs uczy pracy w modelu EFT krok po kroku i po jego ukończeniu otrzymasz certyfikat ukończenia CWP z liczbą godzin. Kurs nie nadaje jednak tytułu certyfikowanego terapeuty EFT. Taki tytuł nadaje międzynarodowa organizacja zrzeszająca terapeutów EFT, po ukończeniu jej szkoleń i odbyciu superwizji prowadzonej przez superwizorów tego modelu. Możesz uczciwie napisać, że pracujesz w podejściu skoncentrowanym na emocjach i ukończyłeś szkolenie, ale nie powinieneś przedstawiać się jako certyfikowany terapeuta EFT.
Kurs nie zastępuje też superwizji. Praca z parą uruchamia silne emocje i łatwo w niej o niezauważone sprzymierzenie z jednym z partnerów. Pierwsze pary prowadzone w tym modelu warto omawiać z superwizorem, najlepiej znającym EFT.
Typowe błędy na starcie
- Rozstrzyganie sporów o fakty. Terapeuta daje się wciągnąć w ustalanie, kto co powiedział w sobotę, i traci z oczu wzorzec.
- Zbyt szybkie zaproszenie do wrażliwości. Prośba „powiedz jej, czego się boisz” w trzeciej minucie pierwszej sesji kończy się zwykle zamknięciem albo atakiem.
- Opowiadanie o modelu zamiast pracy w nim. Psychoedukacja jest ważna, ale para zmienia się dzięki przeżyciu nowego kontaktu na sesji, a nie dzięki wykładowi.
- Pomijanie przesiewu. Wspólna sesja nie daje odpowiedzi na pytanie o bezpieczeństwo.
Kiedy kierować dalej
Gdy w rozmowach indywidualnych pojawia się przemoc, kontrola albo lęk przed partnerem, kierujesz osobę doznającą przemocy do pomocy specjalistycznej i nie rozpoczynasz terapii pary. Gdy jedno z partnerów ma nasilone objawy depresji z myślami samobójczymi, zapewniasz ocenę ryzyka i konsultację psychiatryczną, a terapia pary może toczyć się równolegle dopiero wtedy, gdy jest to bezpieczne. W nagłym zagrożeniu życia wzywasz pomoc pod numerem 112. Osobie w kryzysie możesz podać numery 116 123 i 800 70 2222.
Dalsza część szkolenia
Pozostałe 51 lekcji w abonamencie
Dostęp do całego szkolenia i pozostałych materiałów biblioteki wynika z subskrypcji. Plan Student można uzupełnić o pojedyncze szkolenia ze Specjalisty (29 zł, powyżej 20 godz. 39 zł). Certyfikat z liczbą godzin dydaktycznych wystawiamy po ukończeniu wszystkich lekcji.
Certyfikat potwierdza udział w szkoleniu i liczbę godzin dydaktycznych. Nie nadaje uprawnień zawodowych, nie jest certyfikatem psychoterapeuty żadnego towarzystwa naukowego ani zaświadczeniem oświatowym. Materiały mają charakter edukacyjny i nie zastępują superwizji ani leczenia.