Protokół diagnostyczny · PDF do pobrania
Protokół CWP: Autosabotaż
Ustrukturyzowany scenariusz pracy z autosabotażem jako zachowaniem o ukrytej, ochronnej funkcji: konkretne zachowanie, cel klienta, moment zatrzymania i przewidywana konsekwencja, ukryta funkcja zachowania, pięć profili autosabotażu, przekonania i alternatywne zachowanie, plan działania. Podejście oparte na ciekawości i zrozumieniu mechanizmu, nie na ocenie czy krytyce klienta. Osiemnasty z serii 24 Protokołów CWP.

Pełna wersja
69 zł
płatność jednorazowa, bez subskrypcji
Dla kogo
Dla kogo jest ten materiał
Adresaci materiału
Materiał jest przeznaczony dla psychologów i psychoterapeutów w ramach ich kompetencji zawodowych.
Czego materiał nie zastępuje
To materiał pomocniczy, nie zastępuje oceny klinicznej ani odpowiedzialności prowadzącego specjalisty.
Co zawiera
Struktura materiału
Pełna wersja ma 96 stron. Spis treści i pierwsze strony zobaczysz w darmowym fragmencie, bez logowania.
Pytania o materiał — pisz na kontakt@cwp.edu.pl.
Pytania
Najczęściej zadawane pytania
Autosabotaż to powtarzające się zachowania, którymi człowiek sam utrudnia sobie osiągnięcie ważnego dla siebie celu, choć świadomie bardzo go pragnie. Może to być odkładanie kluczowego zadania, rezygnacja tuż przed sukcesem, prowokowanie konfliktu w dobrej relacji czy „zapominanie” o zobowiązaniach. W ujęciu psychologicznym takie zachowanie nie jest brakiem silnej woli, tylko strategią, która w krótkim czasie przynosi ulgę albo chroni przed czymś trudnym, na przykład przed oceną, rozczarowaniem lub zmianą.
Najczęściej dlatego, że sukces niesie ze sobą coś, czego człowiek się obawia. Może to być lęk przed porażką po wysokim wzlocie, przed większymi oczekiwaniami, przed zazdrością bliskich albo przed utratą dotychczasowej tożsamości. Autosabotaż chroni wtedy przed konfrontacją z tym lękiem: jeśli się nie spróbuję naprawdę, nie przekonam się, że nie jestem wystarczająco dobry. Dużą rolę odgrywają też przekonania wyniesione z domu, na przykład „nie zasługuję” albo „dobre rzeczy nie trwają długo”.
Typowe przykłady to prokrastynacja przy najważniejszych zadaniach, perfekcjonizm, który nie pozwala niczego skończyć, przerywanie diety lub treningów po pierwszych efektach, spóźnianie się na ważne spotkania czy wycofywanie się z relacji, gdy robi się bliska. Autosabotażem bywa też nadmierne branie na siebie obowiązków, przez które na własny cel nie zostaje już czasu. Wspólną cechą jest powtarzalny wzór: zachowanie pojawia się w podobnym momencie drogi do celu i daje podobną, krótkotrwałą ulgę.
Warto zapytać, co by się stało, gdyby klient tego zachowania nie zrobił, i czego wtedy musiałby doświadczyć. Pomocne jest dokładne odtworzenie momentu zatrzymania: co działo się tuż przed, jaka pojawiła się myśl, emocja i doznanie w ciele oraz jaka ulga przyszła po wycofaniu. Funkcją bywa ochrona przed wstydem, oceną, odrzuceniem, przeciążeniem albo lojalność wobec rodzinnych przekonań. Gdy funkcja zostanie nazwana, łatwiej szukać zachowania, które zaspokoi tę samą potrzebę mniejszym kosztem.
Najlepiej z ciekawością, a nie z krytyką: zamiast pytać „dlaczego znowu to zrobiłeś?”, pytać „co to zachowanie dla ciebie robi?”. Klienci z autosabotażem zwykle już sami bardzo surowo się oceniają, więc kolejna ocena wzmacnia wstyd i opór. Pomaga normalizowanie, czyli pokazanie, że to mechanizm ochronny, który kiedyś miał sens. Warto też podkreślać, że celem nie jest walka z częścią siebie, tylko zrozumienie jej i znalezienie łagodniejszej drogi do celu.
Często tak, choć nie zawsze. Osoby z przekonaniem, że nie są wystarczająco dobre lub nie zasługują na sukces, mogą nieświadomie potwierdzać to przekonanie swoim zachowaniem, bo znane poczucie porażki bywa mniej zagrażające niż nieznane poczucie sukcesu. Autosabotaż pojawia się też u osób z perfekcjonizmem, lękiem przed odrzuceniem czy silnym wewnętrznym krytykiem. Dlatego w pracy warto sprawdzać, jakie przekonania o sobie aktywują się w momencie zatrzymania, zamiast zakładać jedną przyczynę.
Pierwszym krokiem jest zauważenie konkretnego momentu, w którym zachowanie się pojawia, a nie ogólne postanowienie „przestanę sobie szkodzić”. Następnie warto zrozumieć jego funkcję i zaplanować alternatywne zachowanie, które chroni przed tym samym lękiem, ale nie blokuje celu. Pomagają małe, realistyczne kroki, przewidzenie sytuacji ryzyka i łagodne podejście do potknięć, bo samokrytyka po porażce często uruchamia kolejną rundę sabotażu. Zmiana wymaga czasu i powtarzania, a nie jednorazowej decyzji.
Gotowy, uporządkowany scenariusz zawiera „Protokół CWP: Autosabotaż”, przygotowany dla psychologów i specjalistów pracujących z klientami indywidualnie. Prowadzi krok po kroku od opisania konkretnego zachowania i celu klienta, przez moment zatrzymania i ukrytą funkcję, po pięć profili autosabotażu, pracę z przekonaniami i plan działania. Protokół porządkuje przebieg sesji, ale nie zastępuje własnej oceny klinicznej specjalisty ani superwizji w trudniejszych przypadkach.