Ten kurs jest dla rodzica, który zna ten moment: głos, który wymyka się spod kontroli, zanim zdąży pomyśleć „nie chcę tak reagować”. Dla rodzica, który potem, wieczorem, odtwarza w głowie własny ton głosu i minę dziecka, i czuje ciężar, który trudno komuś opisać, jeśli sam tego nie przeżył. Krzyk na dziecko z ADHD zdarza się częściej, niż mówi się o tym głośno — nie dlatego, że ktoś jest złym rodzicem, tylko dlatego, że rodzicielstwo dziecka z ADHD stawia przed układem nerwowym rodzica częstsze i trudniejsze próby niż statystyczna norma.
To jedenasty kurs w serii poświęconej ADHD u dzieci, dodatkowy wobec pierwotnych dziesięciu — Agnieszka zaproponowała go sama, jako naturalne dopełnienie tego, co seria już objęła. Dziesięć wcześniejszych kursów uczyło, jak stawiać granice na co dzień, jak wydawać polecenia, które działają, jak reagować na odebranie ekranu, jak dbać o rodzeństwo i związek pod presją — ale żaden nie zatrzymał się osobno przy samym MOMENCIE, w którym trudne zachowanie już się dzieje: przy tych kilkunastu sekundach czy minutach, kiedy dziecko krzyczy, rzuca się, traci kontrolę, a rodzic czuje, że sam zaraz straci swoją.
Kurs prowadzi przez całą ścieżkę tego momentu, w kolejności, w jakiej naprawdę się rozgrywa: fizjologię spirali krzyku, czyli co dzieje się w ciele rodzica i w mózgu dziecka z ADHD, zanim i w trakcie eskalacji; anatomię konfliktu, czyli jak wygląda droga od pierwszej iskry do pełnego wybuchu i co ją najczęściej zapala; konkretne techniki deeskalacji w czasie rzeczywistym — co zrobić ciałem, głosem i przestrzenią w pierwszych dziesięciu sekundach; regulację własnych emocji rodzica, zanim, w trakcie i zaraz po; konsekwencje bez kary-za-karę i granice trzymane w samym momencie trudnego zachowania, dopasowane do wieku dziecka; i wreszcie naprawę relacji po trudnym zajściu — przeprosiny, które nie tracą autorytetu, rytuał zamykający trudny dzień i wyjście z pętli poczucia winy rodzica.
Ton kursu jest bardzo empatyczny, bezpośredni i praktyczny — dla rodzica, nie dla specjalisty, i bez cienia oceniania. Każda z dwudziestu czterech lekcji zaczyna się od konkretnej sceny z życia rodziny, tłumaczy mechanizm stojący za nią prostym językiem i pokazuje, co można zrobić inaczej — w tym momencie, nie kiedyś tam w teorii. Na końcu kursu czekają cztery gotowe materiały do wydrukowania: skrypt deeskalacji do trzymania pod ręką, karta „co robić w pierwszych 10 sekundach wybuchu”, checklist naprawy relacji po trudnym zajściu i karta rozpoznawania własnych sygnałów ostrzegawczych, zanim dojdzie do wybuchu.