Ten kurs jest dla rodzica, który coraz częściej słyszy od swojego dziecka zdania w stylu „jestem głupi”, „i tak mi nie wyjdzie” albo „wszyscy są lepsi ode mnie” — i czuje, że mimo najlepszych chęci, codzienność z dzieckiem z ADHD sama, niezauważenie, buduje w nim przekonanie, że jest gorsze. Nie dlatego, że ktoś to dziecku wprost powiedział. Dlatego, że dostaje więcej uwag, więcej poprawek, więcej porównań i więcej porażek niż rówieśnicy — dzień po dniu, w szkole, w domu, na podwórku — a jego mózg, tak jak mózg każdego dziecka, wyciąga z powtarzalności sygnałów wnioski o tym, kim jest.
To nie jest kurs o tym, jak dziecko „pocieszać” albo jak przekonać je na siłę, że jest wspaniałe. To praktyczny przewodnik zbudowany wokół jednego założenia: poczucie własnej wartości dziecka z ADHD buduje się (albo się rozpada) w tysiącach małych, codziennych momentów — w tym, jak reagujesz na jego porażkę, jak formułujesz uwagę, jak odpowiadasz, gdy porównuje się z kolegą, i czy w ogóle wie, w czym naprawdę jest dobre. Żadna z tych rzeczy osobno nie jest dramatyczna. Razem, powtarzane codziennie przez lata, decydują o tym, czy dziecko dorośnie z przekonaniem „jestem trudny, ale sobie radzę”, czy z przekonaniem „ze mną jest coś nie tak”.
Program prowadzi Cię przez sześć modułów: od zrozumienia, skąd u dziecka z ADHD bierze się przekonanie „jestem głupi” i dlaczego internalizuje porażki inaczej niż rówieśnicy, przez to, jak reagować na porównywanie się z innymi — czy to porównanie robi samo dziecko, czy słyszy je od nauczyciela, babci albo rodzeństwa — przez naukę odróżniania konstruktywnej nauki z porażki od wyuczonej bezradności, przez konkretną umiejętność dawania informacji zwrotnej, która koryguje zachowanie bez niszczenia poczucia wartości, przez praktyczne narzędzia do realnego (nie na siłę wymyślonego) znajdowania mocnych stron dziecka, aż po ostatni, integrujący moduł o budowaniu sprawczości — czyli przekonania dziecka, że jego wysiłek i intencje mają znaczenie, nawet gdy coś nie wyszło.
Ton kursu jest empatyczny, bezpośredni i wolny od moralizowania. Zakładamy, że jesteś zabieganym, czasem zmęczonym rodzicem, a nie studentem psychologii — dlatego każda lekcja ma konkretny przykład z życia, przykładowe zdania do powiedzenia dziecku (osobno dla młodszych, ok. 6-9 lat, i starszych, 10-13 lat, bo te dwie grupy inaczej rozumieją i inaczej reagują), oraz szczere przyznanie, że część sytuacji nie ma jednej idealnej odpowiedzi — tylko wymaga świadomego wyboru rodzica, który sam też czasem jest zmęczony i sfrustrowany, i to też jest w porządku.