Dzieci i młodzież: ADHD, autyzm, neuroróżnorodność
ADHD u dzieci i nastolatków – diagnoza różnicowa i wsparcie
Od wywiadu i skal przesiewowych po realny plan współpracy z rodzicem i szkołą.
Pacjent z bólem przewlekłym coraz mniej się rusza, bo boi się, że ruch „coś uszkodzi”. Pokazujemy, jak rozpoznać błędne koło lęku i unikania, jak mówić o bólu, nie podważając go, i jak krok po kroku odbudować aktywność według tempa.
Autor: Redakcja CWP

Ten tekst jest częścią przewodnika Lęk u dorosłych (tekst 9 z 13).
Jak pracować z lękiem przed ruchem u pacjenta z bólem przewlekłym? Zacznij od psychoedukacji, która tłumaczy mechanizm bólu przewlekłego bez podważania jego realności, a następnie pokaż pacjentowi błędne koło: lęk przed bólem prowadzi do unikania ruchu, unikanie do osłabienia i większej niesprawności, a to do jeszcze silniejszego lęku. Praca polega na stopniowym zwiększaniu aktywności według ustalonego tempa, a nie według aktualnego natężenia bólu, na ekspozycji na unikane ruchy i na pracy z katastrofizacją. Wszystko we współpracy z lekarzem i fizjoterapeutą.
Pacjent z bólem przewlekłym trafia do psychologa często po serii badań bez jednoznacznej odpowiedzi. Nierzadko słyszał, że „nic mu nie jest” albo że „to na tle nerwowym”. Skierowanie do psychologa może odebrać jako sygnał, że ból jest wymyślony.
Dlatego pierwszym zadaniem jest odwrócenie tego przekazu:
Pytanie „psychiczne czy fizyczne?” jest w bólu przewlekłym mylące. Utrwala poczucie, że pacjent musi udowadniać swoje cierpienie. Model biopsychospołeczny pozwala wyjść z tej pułapki.
W bólu przewlekłym układ nerwowy może stać się nadwrażliwy. Mówi się wtedy o sensytyzacji ośrodkowej: sygnały z ciała są wzmacniane, a próg bólu się obniża. Ból przestaje być wiarygodnym wskaźnikiem uszkodzenia tkanek i zaczyna działać jak zbyt czuły alarm.
Prosta metafora dla pacjenta: „Wyobraź sobie alarm samochodowy, który na początku reagował tylko na próbę włamania, a teraz włącza się, gdy ktoś przejdzie obok. Alarm naprawdę wyje, ale nie zawsze oznacza, że dzieje się coś złego”.
Taka psychoedukacja nie odbiera bólowi realności, a jednocześnie otwiera drogę do tego, że ruch może być bezpieczny, nawet jeśli boli.
Lęk przed ruchem (kinezjofobia) i unikanie są jednymi z najważniejszych czynników podtrzymujących niesprawność. Mechanizm wygląda zwykle tak:
Warto rozrysować to koło z pacjentem na jego własnym przykładzie. Pomaga pytanie: „Co przestał Pan robić z powodu bólu? Co by Pan robił, gdyby ból nie decydował?”.
Obok unikania często pojawia się wzorzec przeciążania i zapaści: w dobry dzień pacjent robi wszystko, co zaległe, potem przez kilka dni leży. To również podtrzymuje problem.
Planowanie według tempa (pacing) polega na tym, że o ilości aktywności decyduje wcześniej ustalony plan, a nie aktualny poziom bólu.
Krok po kroku:
Pacing chroni zarówno przed unikaniem, jak i przed przeciążaniem. Pacjent uczy się, że może działać, mimo że boli, i że ból nie jest jedynym kierownikiem jego dnia.
Przy silnym lęku przed konkretnymi ruchami, na przykład schylaniem się, podnoszeniem, skrętem tułowia, pomocna jest stopniowana ekspozycja:
Ekspozycję trzeba planować w porozumieniu z lekarzem lub fizjoterapeutą, żeby mieć pewność, że dane ruchy są dla pacjenta bezpieczne.
Katastrofizacja bólu obejmuje ruminacje („ciągle o tym myślę”), wyolbrzymianie („to na pewno coś poważnego”) i bezradność („nic nie mogę zrobić”). Praca poznawcza polega na nazywaniu tych myśli, sprawdzaniu ich trafności i szukaniu bardziej pomocnych interpretacji, bez wmawiania pacjentowi, że ból jest „tylko w głowie”.
W pracy z bólem przewlekłym dobrze sprawdzają się elementy ACT:
Celem nie jest wyłącznie zmniejszenie bólu, ale poprawa funkcjonowania i jakości życia.
Zaostrzenia są częścią bólu przewlekłego. Warto wcześniej przygotować z pacjentem plan: jak zmniejszyć, ale nie przerwać aktywność, co pomaga w ostrym okresie, kiedy skontaktować się z lekarzem, jak wrócić do planu. Taki plan zmniejsza lęk i ryzyko powrotu do wzorca unikania.
Psycholog nie diagnozuje przyczyn bólu i nie decyduje o leczeniu farmakologicznym. Współpraca z lekarzem prowadzącym i fizjoterapeutą jest warunkiem bezpiecznej pracy. Nowe objawy, nagłe nasilenie bólu, objawy neurologiczne, gorączka czy niewyjaśniona utrata masy ciała wymagają pilnej konsultacji lekarskiej. Warto obserwować też sposób przyjmowania leków przeciwbólowych i sygnały ich nadużywania. Ból przewlekły często współwystępuje z depresją. Jeśli pacjent mówi o myślach samobójczych, oceń ryzyko i przekaż numery: 116 123, 800 70 2222, w nagłym zagrożeniu 112.
Model biopsychospołeczny, pacing, pracę z lękiem przed ruchem, elementy ACT i współpracę z lekarzem omawiamy w szkoleniu Ból przewlekły i objawy somatyczne w gabinecie psychologa.
Często tak, ale w sposób zaplanowany i dostosowany do jego możliwości, najlepiej we współpracy z lekarzem i fizjoterapeutą. W bólu przewlekłym ból podczas ruchu nie zawsze oznacza uszkodzenie tkanek, a unikanie aktywności zwykle pogarsza sprawność i nasila problem. Kluczowe jest stopniowe zwiększanie aktywności według ustalonego tempa, a nie według aktualnego natężenia bólu, oraz plan na dni zaostrzenia.
Rozsądna ostrożność wynika z zaleceń lekarza lub fizjoterapeuty i dotyczy konkretnych, uzasadnionych ograniczeń. Lęk przed ruchem to unikanie wykraczające poza te zalecenia, oparte na przekonaniach typu „każdy ruch mnie uszkodzi”, które prowadzi do rezygnacji z coraz większej liczby aktywności. Pomocne jest pytanie, czy unikanie wynika z informacji medycznej, czy z obawy, oraz jak wpływa na codzienne życie pacjenta.
To wzorzec przeciążania i zapaści, częsty w bólu przewlekłym. Warto pokazać pacjentowi ten cykl na przykładzie z jego życia i wprowadzić planowanie według tempa: stałą, umiarkowaną ilość aktywności każdego dnia, niezależnie od samopoczucia, z zaplanowanymi przerwami. W dobre dni pacjent uczy się zatrzymać przed przeciążeniem, a w gorsze nie rezygnuje całkowicie z działania.
Warto wyjaśnić bliskim mechanizm bólu przewlekłego i rolę aktywności. Nadopiekuńczość, na przykład wyręczanie we wszystkim, może nieświadomie wzmacniać unikanie i niesprawność, choć wynika z troski. Pomaga ustalenie, w czym bliscy mogą wspierać pacjenta, a gdzie lepiej zachęcać go do samodzielności. Warto też pamiętać, że długotrwały ból jednej osoby obciąża całą rodzinę, która również może potrzebować wsparcia.
Może, jeśli dzienniczek dotyczy wyłącznie natężenia bólu i jest wypełniany wiele razy dziennie. Dlatego lepiej, żeby obejmował także aktywność, sen, nastrój i realizację planu, a wpisy były krótkie, na przykład raz dziennie. Taki dzienniczek pokazuje związki między zachowaniem a samopoczuciem i pomaga zauważyć postęp w funkcjonowaniu, nawet gdy ból się nie zmienia.
Najlepiej już na początku pracy, za zgodą pacjenta, żeby ustalić zakres bezpiecznej aktywności i wspólne cele. Kontakt jest też potrzebny, gdy pojawiają się nowe objawy, nagłe nasilenie bólu, sygnały nadużywania leków przeciwbólowych, pogorszenie nastroju lub myśli samobójcze. Regularna wymiana informacji z lekarzem i fizjoterapeutą zwiększa spójność przekazu, który słyszy pacjent, i poczucie bezpieczeństwa.
Newsletter
Nowe teksty i nowości z biblioteki CWP
Jedna wiadomość, gdy pojawi się coś wartego uwagi: nowe szkolenia i ścieżki, nowe teksty na blogu, zmiany w regulacji zawodu. Bez ofert w każdym mailu.
Powiązane szkolenia
Dostęp w ramach subskrypcji — bez opłat za pojedyncze szkolenie.
Dzieci i młodzież: ADHD, autyzm, neuroróżnorodność
Od wywiadu i skal przesiewowych po realny plan współpracy z rodzicem i szkołą.
Zaburzenia osobowości i regulacja emocji
Zbudujesz konceptualizację trybową i poprowadzisz dialog krzeseł, który zmienia doświadczenie, a nie tylko przekonanie.
Trauma, PTSD i interwencja kryzysowa
Przeprowadzisz pełną ocenę ryzyka, ustalisz poziom pilności i napiszesz z pacjentem plan bezpieczeństwa w trakcie jednej sesji.
Przewodnik: Lęk u dorosłych
1 października 2026
Unikanie daje pacjentowi natychmiastową ulgę i właśnie dlatego utrwala lęk. Rozkładamy mechanizm błędnego koła na części i pokazujemy, jak wytłumaczyć go pacjentowi na jego własnym przykładzie.
7 min czytania
29 września 2026
Pacjent z emetofobią często nie mówi wprost, czego się boi, a standardowa ekspozycja potrafi utknąć w miejscu. Pokazujemy, jak przeprowadzić diagnozę, zbudować hierarchię i pracować z obrzydzeniem oraz zachowaniami zabezpieczającymi.
8 min czytania
1 października 2026
Lęk u dorosłych rzadko wygląda jak podręcznikowy opis. Porządkujemy objawy w czterech obszarach i pokazujemy, po czym poznać, że lęk adaptacyjny przeszedł w zaburzenie lękowe.
8 min czytania