CWPCentrum Wiedzy Psychologicznej
Baza wiedzy CWP: ADHD dla studenta

Lekcja demonstracyjna · bez logowania

Baza wiedzy CWP: ADHD dla studenta — ADHD, czym właściwie jest?

57 minModuł: Podstawy

Zanim zaczniemy rozkładać ADHD na czynniki pierwsze — mózg, geny, funkcje wykonawcze, uwagę, impulsywność, hiperaktywność i motywację — warto zatrzymać się na chwilę przy pytaniu, które wydaje się banalne, a które w praktyce jest źródłem większości nieporozumień wokół tego tematu: czym ADHD właściwie jest? Ten kurs, „Baza wiedzy CWP: ADHD dla studenta", ma charakter akademicki — to materiał uzupełniający program studiów psychologicznych, budujący fundament pojęciowy pod dalsze zajęcia z psychologii klinicznej, neuropsychologii czy psychopatologii rozwojowej. Nie znajdziesz tu kryteriów diagnostycznych, narzędzi oceny ani instrukcji prowadzenia terapii — to nie jest kurs kliniczny, tylko wprowadzenie do tego, jak współczesna nauka rozumie ADHD jako zjawisko.

Potoczne wyobrażenie a rzeczywistość

Gdyby zapytać przypadkową osobę na ulicy, czym jest ADHD, usłyszelibyśmy najpewniej coś w rodzaju: „to dzieciak, który nie może usiedzieć w miejscu" albo „ktoś, kto nie potrafi się skupić". Te potoczne skojarzenia nie są całkowicie błędne — rzeczywiście, trudności z utrzymaniem uwagi i nadmierna ruchliwość są częścią obrazu — ale są dramatycznie niepełne i, co gorsza, sprowadzają złożone zjawisko neurorozwojowe do pojedynczej, łatwej do zignorowania cechy charakteru. „Nie może usiedzieć w miejscu" brzmi jak kwestia dyscypliny czy wychowania. „Nie potrafi się skupić" brzmi jak kwestia motywacji albo lenistwa. Tymczasem żadne z tych określeń nie oddaje tego, co dzieje się na poziomie funkcjonowania mózgu — a to właśnie ten poziom jest przedmiotem zainteresowania współczesnej nauki o ADHD i tego kursu.

Ważne rozróżnienie na start: to, że dziecko (czy dorosły) czasem się rozprasza, czasem działa impulsywnie, a czasem ma nadmiar energii, nie oznacza samo w sobie ADHD. Rozproszenie uwagi, chwilowa impulsywność czy potrzeba ruchu są uniwersalnym doświadczeniem człowieka — różnica między funkcjonowaniem typowym a ADHD nie leży w tym, czy dane trudności występują, tylko w ich nasileniu, przewlekłości, obecności w wielu obszarach życia jednocześnie oraz w tym, na ile realnie ograniczają codzienne funkcjonowanie. To rozróżnienie — między cechą powszechną w populacji a zaburzeniem, które istotnie utrudnia funkcjonowanie — będzie wracać w tym kursie wielokrotnie, bo jest kluczowe dla zrozumienia, czym ADHD naprawdę jest.

ADHD jako zaburzenie neurorozwojowe

Współczesna nauka klasyfikuje ADHD (od ang. Attention-Deficit/Hyperactivity Disorder, czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi) jako zaburzenie neurorozwojowe. Ta kategoria — zaburzenia neurorozwojowe — obejmuje stany, które mają swój początek we wczesnym rozwoju człowieka, wynikają z odmiennego sposobu dojrzewania i funkcjonowania układu nerwowego, i które w typowy sposób towarzyszą danej osobie przez znaczną część życia, choć ich obraz i nasilenie mogą się zmieniać wraz z wiekiem. Do tej samej szerokiej kategorii należą między innymi zaburzenia ze spektrum autyzmu, specyficzne zaburzenia uczenia się (np. dysleksja) czy zaburzenia rozwoju mowy i języka.

Określenie „neurorozwojowe" niesie ze sobą kilka istotnych konsekwencji, które warto sobie uświadomić już na starcie tego kursu. Po pierwsze, oznacza to, że u podłoża ADHD leży odmienny sposób rozwoju i funkcjonowania mózgu, a nie — jak sugerowały dawniejsze, dziś już odrzucone wyjaśnienia — wyłącznie błędy wychowawcze, brak dyscypliny czy „rozpieszczenie" dziecka. Do historii tych dawniejszych, błędnych wyjaśnień wrócimy szczegółowo w lekcji drugiej tego modułu. Po drugie, „neurorozwojowe" oznacza, że objawy pojawiają się we wczesnym okresie rozwoju — nie da się „nabawić" ADHD w wieku dorosłym w wyniku np. przemęczenia czy stresu, choć rzeczywiście zdarza się, że diagnozę stawia się dopiero w dorosłości, bo wcześniej dane trudności nie zostały rozpoznane lub zostały skompensowane. Po trzecie, oznacza to trwałość pewnego rdzenia funkcjonowania — u wielu osób ADHD nie „znika" z wiekiem, choć jego zewnętrzny obraz istotnie się zmienia, o czym więcej powiemy w lekcji dziewiątej, poświęconej hiperaktywności na różnych etapach życia.

Dlaczego to nie jest „brak koncentracji"

Jednym z najbardziej mylących uproszczeń jest sprowadzanie ADHD do „braku koncentracji" rozumianego jako ogólny, stały deficyt zdolności skupienia uwagi. Gdyby tak było, osoba z ADHD miałaby trudność ze skupieniem się zawsze i wszędzie, niezależnie od kontekstu. Tymczasem doświadczenie kliniczne i badania pokazują coś zupełnie innego: osoby z ADHD potrafią czasem skupić się na zadaniu przez wiele godzin z rzędu — pod warunkiem, że zadanie jest dla nich wystarczająco stymulujące, interesujące lub nowe — a jednocześnie mają ogromną trudność z utrzymaniem uwagi na zadaniu nudnym, rutynowym czy niedającym natychmiastowej informacji zwrotnej, nawet jeśli to zadanie jest ważne i pilne.

Ten pozorny paradoks — „potrafi skupić się na grze komputerowej przez cztery godziny, ale nie potrafi przez dziesięć minut przeczytać rozdziału do egzaminu" — nie jest dowodem na to, że dana osoba „mogłaby się skupić, gdyby tylko chciała". Jest raczej wskazówką co do natury problemu: to nie jest deficyt zdolności uwagi jako takiej, lecz trudność z regulacją uwagi — z jej uruchamianiem, podtrzymywaniem i przełączaniem w sposób niezależny od tego, jak bardzo dana czynność jest z zewnątrz stymulująca. Temu zjawisku poświęcimy całą lekcję siódmą tego modułu, bo jest ono kluczowe dla zrozumienia codziennego funkcjonowania osób z ADHD — i bo jest chyba najczęściej błędnie interpretowanym aspektem tego zaburzenia, prowadzącym do krzywdzących ocen w rodzaju „mógłby, gdyby chciał".

Trzy szerokie obszary funkcjonowania

W literaturze i w potocznym rozumieniu ADHD wyróżnia się zwykle trzy szerokie obszary funkcjonowania, w których u osób z tym zaburzeniem obserwuje się istotne trudności: obszar uwagi (trudności z utrzymaniem uwagi na zadaniach niestymulujących, podatność na rozproszenie, trudność z organizacją i planowaniem), obszar hiperaktywności (nadmierny, trudny do zahamowania poziom aktywności ruchowej lub — zwłaszcza u starszych osób — poznawczej, wewnętrzny niepokój) oraz obszar impulsywności (tendencja do działania, mówienia czy podejmowania decyzji zanim rozważy się konsekwencje, trudność z odraczaniem reakcji).

Celowo nie przedstawiamy tu tych obszarów w formie listy objawów do „odhaczenia" — to nie jest narzędzie diagnostyczne, tylko opis trzech szerokich wymiarów funkcjonowania, które w różnych proporcjach i z różnym nasileniem współwystępują u osób z ADHD. U jednej osoby dominować może trudność z uwagą przy stosunkowo niewielkiej hiperaktywności, u innej — odwrotnie. Ta zmienność obrazu klinicznego jest jednym z powodów, dla których ADHD bywa nazywane zaburzeniem heterogenicznym: nie ma jednego, uniwersalnego „wyglądu" ADHD, a osoby z tą samą diagnozą mogą funkcjonować na co dzień bardzo różnie. Do tego zróżnicowania będziemy wracać w kolejnych lekcjach, m.in. omawiając, jak różni się obraz hiperaktywności u dziecka, nastolatka i dorosłego.

ADHD a funkcjonowanie człowieka — dlaczego to ma znaczenie

Skoro ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym dotyczącym regulacji uwagi, aktywności i impulsów, naturalnie przekłada się to na wiele obszarów codziennego funkcjonowania — i to jest chyba najważniejszy powód, dla którego warto je dobrze rozumieć, niezależnie od tego, czy w przyszłości będziemy pracować klinicznie, edukacyjnie czy badawczo. W kontekście szkolnym czy akademickim trudności z regulacją uwagi przekładają się na problemy z organizacją nauki, dotrzymywaniem terminów, ukończeniem długich zadań czy przygotowaniem się do egzaminów — nie dlatego, że dana osoba nie rozumie materiału, ale dlatego, że proces samoregulacji potrzebny do systematycznej pracy jest znacząco utrudniony.

W obszarze relacji społecznych impulsywność może przekładać się na przerywanie innym, mówienie bez zastanowienia czy trudność z czekaniem na swoją kolej — co bywa błędnie odczytywane jako brak szacunku czy złe wychowanie, podczas gdy w rzeczywistości wynika z trudności z hamowaniem reakcji, o czym więcej w lekcji ósmej. W życiu zawodowym dorosłych z ADHD trudności organizacyjne mogą przekładać się na problemy z zarządzaniem czasem, dotrzymywaniem terminów czy utrzymaniem systematyczności w pracy wymagającej długotrwałej koncentracji na powtarzalnych zadaniach — nawet jeśli dana osoba ma wysokie kompetencje merytoryczne. W codziennym funkcjonowaniu — gubienie przedmiotów, zapominanie o zobowiązaniach, trudność z utrzymaniem porządku — mogą prowadzić do przewlekłego poczucia „nienadążania", które z czasem odbija się na samoocenie.

Ważne jest, by od samego początku tego kursu zrozumieć: te trudności nie są kwestią charakteru, lenistwa czy braku chęci. Wynikają z odmiennego sposobu, w jaki mózg reguluje uwagę, aktywność, impulsy i motywację — a to oznacza, że zrozumienie mechanizmów leżących u ich podłoża (czym zajmiemy się w kolejnych lekcjach tego modułu) jest kluczem do adekwatnego, nieoceniającego rozumienia funkcjonowania osób z ADHD, zamiast sprowadzania go do etykiet w rodzaju „niegrzeczny", „leniwy" czy „niezorganizowany".

ADHD jako spektrum, nie „ma albo nie ma"

Ostatnia rzecz, którą warto zapamiętać z tej wprowadzającej lekcji: współczesne rozumienie ADHD traktuje je jako zjawisko o charakterze wymiarowym (spektrum), a nie kategorię binarną, w której człowiek albo „ma ADHD", albo go „nie ma", jak przełącznik. Cechy związane z regulacją uwagi, aktywności i impulsów są rozłożone w populacji w sposób ciągły — większość ludzi mieści się gdzieś pośrodku tego rozkładu, a diagnoza ADHD dotyczy osób, u których te cechy są nasilone na tyle silnie i konsekwentnie, że istotnie zaburzają funkcjonowanie w wielu obszarach życia.

To wymiarowe rozumienie ma ważne konsekwencje praktyczne i naukowe, do których będziemy wracać w tym kursie. Oznacza między innymi, że granica między „typowym" funkcjonowaniem a ADHD nie jest naturalną, ostrą linią podziału odkrytą w przyrodzie, lecz progiem klinicznym ustalanym na podstawie tego, na ile dane cechy utrudniają funkcjonowanie — co z kolei tłumaczy, dlaczego kryteria i progi diagnostyczne ewoluowały historycznie (lekcja druga) i dlaczego wciąż trwa naukowa dyskusja nad najlepszym sposobem ich definiowania (lekcja trzecia). Oznacza też, że nasilenie trudności może się różnić nie tylko między osobami, ale i w czasie u tej samej osoby — w zależności od kontekstu, wymagań środowiska czy etapu rozwoju.

ADHD wśród innych zaburzeń neurorozwojowych

Żeby lepiej zrozumieć, co oznacza umieszczenie ADHD w kategorii zaburzeń neurorozwojowych, warto krótko zestawić je z innymi zaburzeniami z tej samej, szerokiej grupy — nie po to, by je ze sobą mylić, lecz by zobaczyć, co je łączy jako kategorię. Zaburzenia ze spektrum autyzmu dotyczą przede wszystkim odmiennego sposobu przetwarzania informacji społecznych i komunikacyjnych oraz specyficznych wzorców zainteresowań i zachowań. Specyficzne zaburzenia uczenia się, jak dysleksja, dotyczą odmiennego przetwarzania informacji językowej, wpływającego na naukę czytania czy pisania przy zachowanym ogólnym potencjale intelektualnym. ADHD różni się od obu tych przykładów tym, że jego rdzeniem nie jest ani przetwarzanie społeczne, ani przetwarzanie językowe, lecz regulacja uwagi, aktywności i impulsów — a więc procesy, które w mniejszym lub większym stopniu towarzyszą każdej czynności poznawczej, niezależnie od jej treści.

To wyjaśnia, dlaczego trudności związane z ADHD mają tak „przekrojowy" charakter, o którym już wspominaliśmy — nie dotyczą jednej wąskiej umiejętności (jak czytanie czy rozumienie sytuacji społecznych), lecz sposobu, w jaki dana osoba reguluje swoje zaangażowanie w praktycznie dowolną czynność. Co istotne, zaburzenia neurorozwojowe — w tym ADHD i zaburzenia ze spektrum autyzmu — dość często współwystępują u tej samej osoby, co jest zresztą kolejnym argumentem za tym, że łączy je wspólne podłoże biologiczne, mimo odmiennego obrazu klinicznego. Ten wątek współwystępowania (komorbidności) rozwiniemy szerzej w lekcji trzeciej.

Ilustracja: jeden dzień z perspektywy trzech obszarów funkcjonowania

Żeby wprowadzone w tej lekcji pojęcia nie pozostały wyłącznie abstrakcyjne, prześledźmy krótki, ilustracyjny (nieoparty na konkretnej, prawdziwej osobie, lecz złożony z typowych, dobrze udokumentowanych wzorców) przykład jednego dnia studentki pierwszego roku psychologii z ADHD. Rano, mimo ustawionego budzika, trudność sprawia jej samo rozpoczęcie porannej rutyny — wie, że musi wstać, ale mija dłuższa chwila, zanim faktycznie to zrobi; to wczesny sygnał tego, co w lekcji dziesiątej nazwiemy trudnością z rozpoczęciem działania. Na porannym wykładzie z metodologii badań, prowadzonym monotonnym głosem z odczytywanych slajdów, jej uwaga zaczyna „uciekać" już po kilkunastu minutach — mimo szczerej chęci przyswojenia materiału — podczas gdy tego samego popołudnia, pracując nad projektem zaliczeniowym na temat, który ją naprawdę interesuje, traci poczucie czasu i pracuje bez przerwy przez cztery godziny.

W trakcie przerwy między zajęciami, w rozmowie ze znajomymi, kilka razy przerywa wypowiedzi innych osób, nie dlatego, że jest nieuprzejma, lecz dlatego, że myśl, którą chce wyrazić, „domaga się" natychmiastowego wypowiedzenia, zanim zdąży ją wstrzymać. Siedząc na kolejnym, dłuższym wykładzie, odczuwa narastający wewnętrzny niepokój i potrzebę poruszania nogą pod ławką — nie biega po sali, jak zrobiłoby to małe dziecko z ADHD, ale odczuwa coś, co w lekcji dziewiątej nazwiemy hiperaktywnością poznawczą i subtelną formą niepokoju ruchowego typową dla starszych osób z tym zaburzeniem. Wieczorem, mając przed sobą lekturę obowiązkową na zaliczenie za dwa tygodnie, mimo pełnej świadomości jej wagi, odkłada ją na rzecz mniej ważnego, ale bardziej bezpośrednio angażującego zadania — zjawisko, które w lekcji dziesiątej wyjaśnimy mechanizmem różnej wrażliwości na nagrodę bliską i odroczoną w czasie.

Ten jeden dzień pokazuje coś ważnego: żadne pojedyncze zdarzenie z osobna nie jest niczym niezwykłym — każdy student czasem się rozprasza, czasem przerywa rozmówcy, czasem odkłada lekturę na później. Tym, co odróżnia funkcjonowanie osoby z ADHD, jest częstotliwość, nasilenie i konsekwentna obecność takich trudności w wielu obszarach dnia jednocześnie, a nie pojedyncze, sporadyczne wystąpienie którejś z nich — co wraca do rozróżnienia między cechą powszechną a zaburzeniem klinicznie istotnym, wprowadzonego już wcześniej w tej lekcji.

Podsumowanie i zapowiedź

W tej lekcji ustaliliśmy fundament, na którym będzie opierał się cały ten kurs: ADHD to zaburzenie neurorozwojowe dotyczące regulacji uwagi, aktywności i impulsów, mające swoje źródło w odmiennym sposobie funkcjonowania i rozwoju mózgu, a nie w charakterze, wychowaniu czy braku motywacji. Nie jest to prosty „brak koncentracji", lecz złożona trudność z regulacją uwagi zależna od kontekstu. Ma charakter wymiarowy, nie binarny, a jego obraz jest wysoce zróżnicowany między osobami i zmienny na przestrzeni życia. Wpływa na funkcjonowanie w wielu obszarach — edukacji, relacjach, pracy, codziennym życiu — nie dlatego, że dana osoba „nie stara się wystarczająco", lecz dlatego, że procesy samoregulacji, które u większości ludzi działają w dużej mierze automatycznie, u osób z ADHD wymagają znacznie większego wysiłku poznawczego.

W kolejnej lekcji cofniemy się w czasie, żeby zobaczyć, jak rozumienie ADHD zmieniało się na przestrzeni ponad stu lat — od wczesnych, moralizujących opisów „niegrzecznego dziecka", przez kolejne zmiany terminologii, po współczesne, neurorozwojowe ujęcie, które właśnie poznałeś. Ta historyczna perspektywa pomoże zrozumieć, dlaczego dzisiejsze rozumienie ADHD wygląda tak, a nie inaczej — i dlaczego wciąż jest przedmiotem aktywnych badań naukowych, którym poświęcimy lekcję trzecią.

Dalsza część szkolenia

Pozostałe 49 lekcji w abonamencie

Dostęp do całego szkolenia i pozostałych materiałów biblioteki wynika z subskrypcji. Plan Student można uzupełnić o pojedyncze szkolenia ze Specjalisty (29 zł, powyżej 20 godz. 39 zł). Certyfikat z liczbą godzin dydaktycznych wystawiamy po ukończeniu wszystkich lekcji.

Certyfikat potwierdza udział w szkoleniu i liczbę godzin dydaktycznych. Nie nadaje uprawnień zawodowych, nie jest certyfikatem psychoterapeuty żadnego towarzystwa naukowego ani zaświadczeniem oświatowym. Materiały mają charakter edukacyjny i nie zastępują superwizji ani leczenia.